Jak może czytaliście dziś na paru około-applowych blogach, CNN wydało dziś darmową aplikację na iPhone, pozwalającą na oglądanie ich materiałów. Co ciekawe, ta aplikacja jest od bardzo dawna dostępna w amerykańskim sklepie w cenie $2. Dopytałem Marcelinę Cholewińską z biura prasowego CNN International, jak to wygląda.
Aplikacje nie różnią się pod względem funkcji ani zawartości. CNN udostępnia wersję międzynarodową za darmo z tego względu, że wyświetlają się w niej reklamy. To produkt w pełni supportowany przez reklamodawców (…) Reklamy w formie bannerów będą klikalne i będą linkować albo do rozwijanej strony, albo do strony klienta. Jednakże jednym z warunków jest to, że ruch musi odbywać się bez zamykania aplikacji, tak aby użytkownicy mogli wyjść z reklamy i wrócić wprost do informacji/ artykułu/ wideo, które przeglądali.
De facto więc model reklam jest bardzo podobny do iAd, ale CNN z jakiegoś powodu z iAd nie będzie korzystał. Co zresztą sporo mówi – wygląda na to, że system reklamowy Apple nie jest na tyle opłacalny dla dużych wydawców, żeby się w niego pchali. Owszem, mali deweloperzy skorzystają na tym, że nie będą musieli się zajmować sprzedażą i umowami, ale skoro np. CNN tak czy siak ma od tego ludzi… to po co oddawać część zysków Apple?