Oficjalna informacja od Blipi:
Z dniem 18 stycznia 2012, Blipi nie będzie już dostarczał statystyk użytkowników i bliposfery. Wciąż działać będzie wyszukiwarka, asystent, ulubione, reblipi oraz gadżety, i tak jak do tej pory będą to serwisy darmowe. (…) Teraz skupiamy naszą uwagę na polskiej części Twittera. Korzystając z naszej wiedzy nabytej podczas tworzenia statystyk dla Blipa, zaprojektowaliśmy Twittie, serwis, który ułatwi Ci monitorowanie i efektywne tweetowanie w tweetosferze.
Twittie pozwala na wyszukiwanie i monitorowanie słów kluczowych w czasie rzeczywistym i z zawężeniem do lokalizacji geograficznej. Grafy Twittie pokazują aktywniść obserwujących wraz z zasięgiem Twoich tweetów, zmianę w liczbie Twoich obserwujących oraz globalne trendy i demografikę dla wybranego regionu.
Ponadto Twittie analizuje Twoje tweetnięcia i na ich podstawie pokazuje Ci sugestie osób, linków i tagów, które powinny Cię zainteresować. Dzięki tym sugestiom łatwiej będziesz mógł targetować nowych obserwujących i odkrywać informacje, które mogły umknąć Twojej uwadze.
Dobra decyzja zważywszy na to, że Blip umiera śmiercią naturalną, bo przez długi czas nikt nie miał pomysłu co dalej z nim robić (i nie wyglądało, żeby ktokolwiek próbował). Mam jeden problem: odpaliłem Twittie, dostałem 14-dniowy okres próbny za darmo i… w zasadzie nic nie działa. Na początku wszędzie pokazywały się znaczki wczytywania (i nic się nie działo). Potem większość statystyk zastąpiły zaślepki, że “Nie ma jeszcze danych”.
Jasne, to pewnie konieczność, ale dla lepszego “pierwszego wrażenia” fajnie by było coś z tym zrobić – chociażby poinformować przed rejestracją, albo zrobić jedną, globalną zaślepkę z informacją, że dane będą dostępne za X czasu (zamiast tego samego komunikatu powtarzanego kilka razy na tej samej stronie).
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.



