Konferencja Apple będzie 4 października, co od dawna wiemy (ale teraz oficjalnie). Nie ma co się rozgadywać na ten temat. Zajmijmy się czymś ciekawszym: tytułem. Jak wiemy, Apple lubi w hasłach zapowiadających takie imprezy ukrywać “drugie dno”, sugerujące, jaka będzie główna idea nowych produktów.
Tu mamy “Let’s talk iPhone”. Trudno to przetłumaczyć bez “about”. To coś w rodzaju “obgadajmy iPhone”, “przegadajmy iPhone”. Ja bym za to celował w coś innego: od pewnego czasu mówi się o analizowaniu przez Apple rynku sterowania dźwiękiem i idei wprowadzenia do iOS zupełnie nowej, znacznie bardziej udoskonalonej kontroli głosem.
To by się zresztą nadawało na “killer feature”. Jeśli nie zauważyliście, Apple wybiera przy każdym kolejnym iPhone jedną cechę, z której robi potem marketingowy punkt zaczepienia. Przy iPhone 4 był to Facetime. Czy przy iPhone 5 (nie wierzę w nazwę iPhone 4S) będzie to rewolucyjne (?) sterowanie głosowe?
P.S. Tak, będzie prawdopodobnie relacja na żywo w The Geek Show.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


