Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
Twitter
RSS
O autorze
Ding.pl
19:35

Recenzja tvn player, nowej platformy VOD

TVN ucieka od Onetu i serwisu VOD, tworząc własną platformę wideo. Uruchomienie tvn player nie przyniosło wielu nowości, ale i tak widać, że telewizja traktuje internet bardzo serio i coraz rzadziej internauci są traktowani jak brzydkie kaczątka.

W ciągu paru lat sporo się zmieniło w tej kwestii. Doskonale pamiętam, że kiedyś obecność programów telewizyjnych w internecie była czymś, o czym mogliśmy sobie tylko marzyć. Potem TVN postawił na Plejadę i płatny dostęp do swoich materiałów.

Zyski były chyba marne, bo pojawiło się VOD.Onet.pl z nieco ograniczonym dostępem do programów, ale za to zupełnie za darmo. Teraz TVN odciął pępowinę i tworzy własny serwis (wszyscy wiemy, dlaczego).

Artur
“Wszyscy Kochają Romana” – w roli głównej Artur Kurasiński

Z czym to się je?

Przeglądając tvn player mam wrażenie, że wreszcie ktoś zauważył, że internauci i telewidzowie to nie są dwa gatunki ludzi, którzy nie mówią tym samym językiem, nie rozmnażają się ze sobą i polują na siebie nawzajem. Często jest to ten sam klient, który traktuje internet jak miejsce, gdzie może obejrzeć swój ulubiony program, bo nie miał czasu go zobaczyć, kiedy szedł w telewizorze. Albo jego żona ogląda właśnie mecz.

Liczba materiałów robi wrażenie.

W tvn player to co się rzuca w oczy, to przede wszystkim świeżość materiałów. Dba o to sam TVN, wrzucając wszędzie liczniki, które co do minuty informują nas, kiedy dany program będzie dostępny. Niektóre produkcje są nawet umieszczane w Sieci przed premierą w telewizji.

Liczba materiałów też robi wrażenie. W serwisie znalazły się treści, których trudno było szukać w VOD (być może były intencjonalnie ograniczane przed premierą nowego produktu).

Cała zabawka jest bardzo, bardzo prosta. Ot, katalog programów, odtwarzacz, podstawowe informacje. Jednocześnie nie uważam, żeby cokolwiek więcej było potrzebne – podoba mi się.

Zabezpiecznia

Do działania tvn player wymaga zainstalowanego Microsoft Silverlight. Kiedyś na KrakSpocie pytałem ludzi z Onetu, skąd konieczność wrzucania go do VOD. Powiedzieli mi wtedy, po pociągnięciu za język, że nie jest im to szczególnie na rękę, ale to nakaz z góry: treści mają być zabezpieczone. Tu pewnie jest identycznie.

Producent utrudnia widzom życie w imię wątpliwych zabezpieczeń.

Cały czas bawi mnie takie myślenie. TVN udostępnia treści za darmo, ale je zabezpiecza. Przy tym jeżeli ktoś będzie chciał je zgrać i wrzucić gdzie indziej, to zrobi to bez problemu. Serio, skoro ludzie nagrywają filmy kamerą w kinie, to jakim problemem byłoby dla nich zescreenowanie fragmentu nagrania i wrzucenie na YouTube?

Producent utrudnia więc życie swoim widzom w imię wątpliwej jakości zabezpieczeń. Trzeba jednak docenić, że działa to znacznie lepiej niż w przypadku Plejady, gdzie korzystano z zabezpieczeń… Windows Media Playera i Internet Explorera, więc programy można było oglądać tylko w tej przeglądarce (sic!).

Podsumowując

Podoba mi się. Jest prosto, wideo są w dobrej jakości, jest ich dużo. Ciekaw jestem jak będzie to wyglądało przy emisji programów na żywo. Czy będą streamowane, czy może pojawią się z opóźnieniem? Wiem, że jeszcze na VOD telewizja testowała stream live, może tu będzie to norma?

Czymże bowiem są Mam Talent i X-Factor, jeśli nie można podczas oglądania siedzieć na Blipie i komentować całości wraz z setkami innych osób? :)


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.