Pamiętacie, jak SAS wysłał nas do Kopenhagi?
Krótki film, podratowany w montażu przez Piotra, a nagrany przez Pawłów podczas SASowej wycieczki do Kopenhagi. Dowiecie się m.in. jak laptop Czesława je kebab, jak wnieść petardy i czosnek do samolotu SAS, oraz jak ukraść bagaż innemu uczestnikowi wycieczki pozostając niezauważonym.
Wideo jest krótkie i niezbyt śmieszne. Ciekawostką może być dla Was to, że całość jest zmontowana przez Sewiego z materiałów nakręconych iPhone.
Akcja była bardzo, bardzo fajna. SAS pokazał jak powinno się organizować takie rzeczy dla blogerów. Wsadzili nas w samolot, zapewnili hotel, jedzenie i atrakcje – a do tego nie chcieli nic w zamian. Prawdopodobnie większość firm w takiej sytuacji chciałaby podpisać umowę, w której zobowiązujemy się do napisania 4 wpisów na blogu o określonej długości znaków, 40 wpisów na Facebooku… i tak dalej.
A skoro sponsorował nas SAS, to krótka recenzja ich usług :) Mnie ogólnie nie jara latanie samolotami. Ot, jak jazda autobusem. Wsiada się i wysiada na końcu – liczy się po prostu wygoda. Samolot leciał szybko, nie było turbulencji, nie musieliśmy skakać – więc chyba ok. No i przede wszystkim: było piwo na pokładzie (ich rodzimy Carlsberg). Więc polecam (i piwo i SAS).
No i na koniec smutna wiadomość – to jest pożegnalne wideo The Geek Show.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


