W zasadzie mogliśmy się tego spodziewać. Wraz z Lionem odchodzi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów Mac OS, który jednocześnie bardzo rzadko jest widywany. Mowa o wideo, które widać zaraz po instalacji systemu.
Ot, krótki filmik, który masa użytkowników widzi jeden raz w życiu. Do dziś pamiętam jak kupiłem swojego pierwszego Maka (no dobra – pierwszego nieużywanego), włączyłem go i zobaczyłem powitalną animację.
W rozwinięciu znajdziecie ostatni (i najlepszy) filmik z tej serii – z Leoparda i Snow Leoparda. W razie czego polecam poszperać po YouTube i zobaczyć jak to się zmieniało w kolejnych wersjach OSX.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


