Pojawiło się trochę nowości do Apple. Jest MacBook Air z procesorami i5 i i7 i Thunderboltem – bardzo fajny. Mac mini również dostał odświeżone bebechy. Wraz z narodzinami nowych modeli odszedł jednak stary, dobry MacBook.
Mamy więc tańsze (od tysiąca dolców), lekkie Airy i mocniejsze Pro. Trzeba jednak pamiętać, że już raz Apple “ubiło” plastikowego laptopa, a potem go przywróciło (na chwilę jego miejsce zajął aluminiowy MacBook, który potem stał się trzynastocalowym MacBookiem Pro). Trudno powiedzieć, czy dla klientów faktycznie 11-calowy Air stanie się substytutem 13-calowego “białasa”, ale sam bardzo rzadko widywałem ten model w ostatnim czasie (w porównaniu do Pro).
Zgodnie z wczorajszymi zapowiedziami możecie też pobierać Liona z Mac App Store.
Update: Dopiero teraz zauważyłem, że nowy Mac mini nie ma napędu optycznego :)
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


