Alicja Janosz:
W dużych wytwórniach pracownicy zajmujący konkretne stanowiska mają swoje zadania do wykonania. Jedna osoba zajmuje się kontaktami z prasą, druga z telewizją, trzecia z radiem. Ktoś zostaje twoim product managerem, ktoś inny decyduje, czy piosenki wejdą na płytę, czy trzeba zmienić słowa lub czas trwania utworu. To wygląda mniej więcej jak produkcja taśmowa u Forda, tylko zmieniają się płyty i ludzie, których pracownicy wytwórni reprezentują
To fragment artykułu Michała Michalaka o tym, jak telewizyjne show przerabiają talenty na kasę a potem porzucają. Świetne, warto przeczytać.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


