Przemek Pająk z bardzo ciekawą wizją:
Przypuśćmy, że grasz w Angry Birds na iPhonie. Przeszedłeś 245 z 250 poziomów i skuszony świetną ofertą Samsunga, zmieniłeś platformę na Androida. Tam odpalasz Angry Birds, które wygląda identycznie jak na iOS, logujesz się do swojego cross-platformowego konta ‘game center’ i zaczynasz w tym samym momencie, w którym skończyłeś. (…)
Dlatego w niedalekiej przyszłości będzie potrzebna regulacja, która będzie uwzględniała interesy konsumentów. Przecież powinno być tak, że raz kupiona licencja na aplikację powiedzmy w AppStore powinna rozciągać się na inne platformy. Dlaczego miałbym płacić za tą samą grę dwa razy tylko dlatego, że chciałbym w nią pograć na iPhonie i Androidzie, albo dlaczego deweloper Things każe mi płacić za wszystkie klienty zewnętrzne swojego programu na poszczególne platformy mobilne?
Pomysł super, ale spójrzmy na to nie od strony użytkownika, tylko od strony platformy/wydawcy. Taka funkcja musiałaby być wprowadzona przez twórców aplikacji, bo nie wyobrażam sobie, żeby Apple i Google współpracowało w celu ułatwienia migracji pomiędzy ich platformami. Nawet gdyby ktoś chciał to wymusić, to Angry Birds na iOS i Angry Birds na Androida są w sensie prawnym innymi aplikacjami (tak jak Things na iPada i na iPhone). Różnią się nawet ceną. Sądzę, że prędzej Apple wprowadzi w regulaminie zapis, że nie można oferować identycznej aplikacji na innych platformach, niż da na sobie wymusić takie przenoszenie licencji.
A twórca? Sam nie zrobi przenoszenia licencji, ale może zrobić wspomnianą synchronizację stanu gry z innym urządzeniem. Zapisywanie wyników na Dropboksie a potem importowanie ich do innego urządzenia? Dlaczego nie. Nie wiem, czy OpenFeint (takie Game Center, tylko niezależne) to oferuje, ale nawet jeśli nie, to bez problemu mogłoby. Problem w tym, że dla większości wydawców jest to gra niewarta świeczki. Dodatkowa praca służąca temu, żeby ludzie mniej grali w ich grę :) A nie wyobrażam sobie, żeby odpowiednie urzędy wymusiły na developerach “przenoszenie save’ów pomiędzy platformami” ;)
Czyli: idea super, ale nie wyobrażam sobie jej szerokiego wprowadzenia w życie. Jeżeli to byłoby takie proste, to już dawno funkcjonowałoby pomiędzy PC i Mac.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


