Małgorzata Wyszyńska, w słynnym już artykule o sprzedajnych blogerach w Press:
- Ciężka praca powinna być wynagradzana. Od dawna chciałem, żeby ktoś zaczął mi za nią płacić. Nie jestem nie- zależnym blogerem, bo takich nie ma. No, może oprócz tych, którzy piszą do szuflady – ironizuje Kurasiński. Na nim też internauci nie zostawili suchej nitki. „O Ty Sprzedajna Dzifko!!!”
O poziomie tego tekstu może świadczyć fakt, że autorem tego cytatu (o “sprzedajnej dzifce”) jestem ja, a pisząc go… ironizowałem na temat kretynów, którzy piszą w ten sposób o zarabiających blogerach. Czyli: pani Małgosia do poparcia swojej tezy, że blogerzy to dziwki, użyła cytatu, w którym to obśmiewam. Genialne.
Artur: nie zostawiłem na Tobie suchej nitki.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


