Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
Twitter
RSS
O autorze
Ding.pl
20:15

Po co Apple pięciopalcowe gesty na iPadzie?

Ostatnio rozmawiałem na ten temat z Piotrkiem Tomczewskim na KrakSpocie, ale to na tyle ciekawe, że wrzucę też tutaj. Swoją drogą, KrakSpot był strasznie suchy. Pustki na sali, chyba nowa ekipa organizacyjna jeszcze się nie rozkręciła – niech świadczy o tym fakt, że zwykle ciężko się było dopchać do jednego kawałka pizzy, a tym razem kelnerka przyniosła nam trzy, bo nikt nie chciał. Do tego zamiast pić do rana, skończyliśmy o 20:30.

Ale nie o tym, miało być o gestach na iPadzie. Fakty:

  • Apple w wersji testowej oprogramowania udostępniło gesty cztero-pięciopalcowe na iPadzie. Można zamknąć aplikację dotykając ekranu rozłożonymi palcami i zbliżając je do siebie, przełączać się pomiędzy programami (cztery palce w lewo/prawo) i otworzyć menu multitaskingu (góra/dół);
  • Gesty trzeba było aktywować przez Xcode. Nie pojawiły się w ostatecznej wersji oprogramowania, ale nadal można je aktywować w ten sposób;
  • Apple powiedziało, że w iOS 4 takich gestów nie będzie, a umieściło je po to, żeby sprawdzić już teraz jak aplikacje będą się z nimi zachowywać;
  • Gesty są świetne, działają super, bardzo ułatwiają pracę, są przemyślane – to nie jakiś tam gadżet, który średnio działa;

Oczywiście od razu pojawiły się plotki, że Apple chce się pozbyć z iPada przycisku Home. To absolutnie idiotyczne i kretyńskie. Dobrze podsumował tę informację John Gruber twierdząc, że gesty są jak skróty klawiaturowe w systemie – nikt nie spodziewa się, że w Photoshopie znikną przyciski, skoro mamy skróty.

Ja bym szukał wyjaśnienia gdzie indziej. Spójrzmy na Mac OS. W Lionie pojawiły się identyczne gesty i spełniają podobne funkcje: wyświetlenie Launchpada, przełączanie pomiędzy ekranami, wyświetlenie Mission Control (co traktowałbym jako odpowiednik menu multitaskingu).

Gdybym miał zgadywać: w iOS 5 pojawi się coś w rodzaju Mission Control na iPadzie. Ta funkcja w Lionie jest uproszczona w stosunku do Expose, tak jakby była tworzona z myślą o sterowaniu dotykowym. Na tablecie zobaczymy wtedy miniatury odpalonych programów. Aktywacja nowej funkcji odbędzie się za pośrednictwem gestu, więc żeby w przyszłości już nie mieszać użytkownikom w głowach, zostanie on wprowadzony dopiero wraz z tym gadżetem.

Myślę, że gesty będą też wykorzystane w nowym systemie powiadomień iOS, na który stanowczo nadszedł już czas (obecne komunikaty są rodem z Windows 95). Być może pojawi się on “po lewej” od obszaru roboczego (tak jak Dashboard w Lionie) i będziemy się do niego przełączać gestem.

No, to tyle jeżeli chodzi o mizianie palcami po ekranie. Nie jestem pewien jak to będzie wyglądało w iPhone 5 – tam też gesty można było aktywować, ale nie miałem okazji sprawdzić, na ile są wygodne. W razie czego przypominam: moje kwietniowe przewidywania co do nowego telefonu znajdziecie tutaj.


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.