Krystian Kozerawski:
Niestety, dla mnie Opera mini na iPadzie wygląda dziwnie. Zupełnie nie kojarzy mi się z oprogramowaniem na iPhone’a czy iPada. Niby wszystko jest na miejscu, wszystko jest duże i być może wygodne, to jednak mnie interfejs Opery w tym wydaniu odrzuca. Przypomina mi on bardziej GUI jakiegoś programu do nawigacji samochodowej i to we wersji zdecydowanie nie dla iOS a na dedykowane urządzenie.
Jeżeli chcecie na chwilę poczuć się tak, jakbyście mieli tablet z Symbianem albo Windows Mobile 6 – sprawdźcie koniecznie. Wcześniej trudno mi było sobie wyobrazić coś brzydszego niż Opera na iPhone.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


