Jest taki film, w którym gra Jake Gyllenhaal – “Source Code”. Oprócz tego, że ma tragiczny plakat, rozwaliło mnie polskie tłumaczenie. Po naszemu tytuł brzmi “Kod Nieśmiertelności”. Scenki rodzajowe wymyślają się same.
Oczami wyobraźni widzę nowe wersje przeglądarek internetowych, z przyciskiem “Podejrzyj kod nieśmiertelności”. Albo dialog z programistą: “Co robisz?” – “Optymalizuję kod nieśmiertelności naszej strony WWW”. Albo w szkole, nauczyciel informatyki: “Drogie dzieci, dziś zajmiemy się kompilacją kodu nieśmiertelności”. Ekstra!
Ostatnio w ogóle tłumaczenia są boskie. “King’s Speech” to po naszemu “Jak zostać królem” – ale to dopiero początek. “Fast Five”, czyli “Szybka Piątka” (bo pięciu bohaterów i piąta część) zostało u nas prostacko przełożone na “Szybcy i wściekli 5″. Moim faworytem jest jednak tytuł “No Strings Attached”, który u nas ktoś postanowił sprzedać jako “Sex Story”. Na pewno wiele mądrych głów myślało nad tym całe minuty!
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


