Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
Twitter
RSS
O autorze
Ding.pl
15:33

HIG umarł, HIG jest martwy, stary

Już przy okazji Snow Leoparda Apple wydawało się mieć pewne problemy z własnymi normami dotyczącymi interfejsu użytkownika. W Mac OS Lion wydaje się, że wszelkie zasady kij strzelił i każda aplikacja jest projektowana bez patrzenia, jak wygląda cała reszta systemu. Niestety.

Spójrzmy chociażby na górne belki różnych programów. Zrobiłem kilka screenów standardowych, systemowych aplikacji. Na początek iTunes. Od ostatniej wersji – dziwny interfejs, pionowe przyciski, belka bez nazwy aplikacji. Wydawało się, że wytycza kierunek rozwoju Liona.

HIG

Owszem, wytycza. Ale nie do końca. I nie zawsze. Spójrzmy na Mac App Store – niby pomysły te same (gruba belka bez nazwy okna_, ale już układ kompletnie inny i przyciski rodem z iOS:

HIG

Wygląda fajnie. Jak tylko pojawiły się pierwsze screeny sklepu z aplikacjami, myśleliśmy, że tak będzie wyglądał cały Lion. Nie. Oto górna belka iCala:

HIG

Nazwa okna jest, a do tego zamiast dużych, iOS-owych przycisków mamy zabawny suwaczek z tekstami. Fajnie. Teraz Mail:

HIG

Niby podobnie, ale wyszukiwarka już – kij wie dlaczego – po lewej, a nie po prawej.

HIG

Finder. Niby podobnie, ale suwaczek z napisami został zamieniony na suwaczek z ikonkami. Mamy więc już trzy rodzaje suwaczko-zakładek: ikonkowy, napisowy i iOSowy.

HIG

Na koniec QuickTime. Nadal z dupy i nie pasuje do niczego. Apple, ogarnij się.


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.