To w sumie trochę ironia losu, że muszę tłumaczyć własnym czytelnikom, dlaczego mam na blogu sidebar :) Tak czy siak – sidebar był potrzebny. Jego wprowadzenie jest efektem tego, że nowi czytelnicy trafiając na blog nie bardzo wiedzieli, gdzie się znajdują. Mieli problem z dotarciem do starszych postów, nie wiedzieli, które wpisy warto przeczytać. Dlatego jest sporo zmian:
- Sidebar, w którym przede wszystkim są linki do ostatnich większych wpisów – czyli tych, które na stronie są zaznaczone na czerwono. Wyróżnienie kolorem nie było czytelne dla nowych użytkowników. Teraz wystarczy zerknąć i wiadomo, jakie teksty z ostatniego czasu warto zobaczyć.
- Na podstronach również bloczek Podobne Wpisy w sidebarze – wynajduje starsze, powiązane tematycznie posty. Dzięki temu mogę rozprowadzić czytelników po blogu bardziej efektywnie.
- Facebook i Twitter w sidebarze – na tym pierwszym jest od paru miesięcy całkiem fajna społeczność czytelników, z tego drugiego od pewnego czasu też korzystam aktywnie. Liczę na to, że nowi ludzie dowiedzą się o tym dzięki tym gadżetom.
Starałem się wprowadzić te wszystkie zmiany w ten sposób, żeby zachować czytelny i specyficzny klimat bloga, umieszczając w sidebarze tylko niezbędne elementy. Mam nadzieję, że nie będziecie źli a nowi czytelnicy trochę lepiej ogarną bloga :)
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


