Wy też macie wrażenie, że grafikom w Apple ostatnio raz na jakiś czas coś pada na mózg? Do czasów Leoparda wszystko było fajnie i pięknie. Systemy były spójne, ikonki pasowały do siebie, wszystko było eleganckie. Od Snow Leoparda wszystko się psuje.
Pojawiają się dziwne graficzne wymysły. A to ikonka QuickTime zmienia się na jakąś kosmiczną, a to blask dookoła zaznaczanych w Expose okien ma z dupy niebieski kolor, a to ktoś robi z ikonek błękitne kuleczki… Nowa ikona iTunes przyprawia wszystkich o palpitację serca, a i tak jest sto razy ładniejsza niż FaceTime w iOS 4.3.
Zresztą, ikonki ikonkami. Nowy QuickTime jest do niczego niepodobny, jeśli chodzi o stylistykę systemu. iTunes też się zmienił – wszystkie elementy menu wylądowały na jednym poziomie, ale… w innej formie, niż w zbliżającym się Lionie. Apple, ogarnij się.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.



