Feedly to aplikacja webowa (z pluginami do Safari, Firefox i Chrome), która generuje nam stronę w stylu magazynu, zbudowaną z naszych kanałów z Google Readera.
Wszystko jest zrobione bardzo fajnie, przejrzyście i czytelnie. Problem: dubluje się z czytnikiem RSS. Gdyby wyciągał linki z Twittera i Facebooka, a potem ustawiał je w tej formie, to z miejsca byłby dla mnie świetnym narzędziem w stylu Flipboard na iPada. Teraz jednak jest tylko integracja z Twitterem, ale wyciąga ona tylko najnowsze wpisy, a nie robi “gazety” z linków.
Słowem – przyjrzeć się temu warto, bo wystarczyłoby parę dodatków, żeby Feedly był Flipboardem w przeglądarce, ale póki co… fajne, ale dupy nie urywa.
W tym tygodniu sponsorem playr jest Neostrada TP z ofertą internetu dla każdego. Od 256 kb/s po 20 megabitów. Sprawdź cennik i załóż internet albo przedłuż umowę – a przy zakupie przez Sieć wybierz sobie prezent!
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


