Przemek Pająk pisze o nagrodzie Time dla Zuckerberga:
Rok 2011 będzie kluczowy dla Facebooka i przyniesie odpowiedzi na pytania o realny wymiar jego fenomenu – czy zbierze planowany 1 mld użytkowników?, czy sukces ilościowy przełoży na wartościowy, liczony w twardym pieniądzu?, czy zadebiutuje na giełdzie i jeśli tak, to czy zrealizuje obietnicę wielomiliardowego debiutu? Trzeba chyba było poczekać jeszcze jeden rok zanim Marka Zuckerberga nazwiemy prawdziwym Człowiekiem Roku.
Nie bardzo rozumiem. Czy gdyby Julian Assange został “Człowiekiem Roku” (a miał na to szansę) to też byś zapytał, czy WikiLeaks ma wartość “liczoną w twardym pieniądzu”? Spójrzmy na uzasadnienie:
Za połączenie ze sobą ponad pół miliarda ludzi i stworzenia mapy relacji społecznych pomiędzy nimi. Za stworzenie nowego systemu wymiany informacji. Za zmianę tego, w jaki sposób żyjemy naszym życiem, Mark Elliot Zuckerberg zostaje Człowiekiem Roku 2010 magazynu Time.
Nope, nie ma ani słowa o pieniądzach.
W tym tygodniu sponsorem playr jest Neostrada TP z ofertą internetu dla każdego. Od 256 kb/s po 20 megabitów. Sprawdź cennik i załóż internet albo przedłuż umowę – a przy zakupie przez Sieć wybierz sobie prezent!
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


