Przemek Pająk w ciekawym, ale niepozbawionym błędów wpisie na swoim blogu:
Spójrzmy na typowanego na pierwszy rynkowy hit tabletowy poza iPadem – Samsunga Galaxy Tab. Znamy już jego cenę – będzie kosztował o około 100 dol więcej od iPada – 600 dol. w Stanach Zjednoczonych i ok. 700 euro w Europie. W Polsce ceną wyjściową Samsunga Galaxy Tab będzie 2999 zł. To oznacza, że tak naprawdę Samsung będzie sporo droższy od iPada, który przecież jest większym urządzeniem – 10” vs. tylko 7” Samsunga, a wiadomo, że większe urządzenia kosztują więcej.
Problem Samsunga wziął się z dwóch rzeczy. Po pierwsze, początkowe plotki o horrendalnych cenach zakorzeniły się w głowach ludzi i tak już się utarło – Galaxy Tab podobno kosztuje chore pieniądze. Po drugie, na początku nie było wersji WiFi only (będzie wkrótce), więc ludzie odruchowo porównywali najtańszy iPad z najtańszym Tabem.
Efekt? Taki jak u Przemka, który porównuje Galaxy Tab 3G 16GB z iPadem WiFi 16GB. Jeżeli porównałby go z iPadem 3G 16GB to wyszłoby, że tablet Samsunga jest 30 dolców tańszy. Jeżeli wczytacie się w zapowiedzi wersji WiFi, to będzie ona kosztować tyle samo co iPad WiFi.
Dziwi mnie też stwierdzenie, że “większe urządzenia kosztują więcej”, bo z tego wynika, że czym cieńszy będzie MacBook Air albo iPhone, tym mniej powinien kosztować :) Przemek nie pochylił się też nad NOOKcolor, który może stanowić bardzo fajną, tanią alternatywę dla iPada i startuje z potężną infrastrukturą dystrybucji prasy, o której Apple może sobie pomarzyć.
Sponsorem bloga w tym tygodniu jest Agito.pl – największy w Polsce hipermarket internetowy. Oferuje ponad 50 tysięcy produktów – poczynając od sprzętu RTV i AGD, poprzez artykuły komputerowe i fotograficzne, a skończywszy na kosmetykach, produktach dla dzieci, ubraniach i dodatkach.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.


