Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
Twitter
RSS
O autorze
Ding.pl
14:29

Czy ktoś widział PlayBooka, jak wygląda PlayBook?

BlackBerry PlayBook, czyli iPad-killer od RIM. Siedmiocalowy tablet, który zrobił na wszystkich niemałe wrażenie. Tymczasem pojawia się pytanie, czy naprawdę wszystko będzie takie super? Justice Gödel Conder zwraca uwagę na kilka faktów.

Po pierwsze, reklama PlayBooka nie pokazuje… PlayBooka w działaniu. Widzimy interfejs tabletu w różnych dziwnych miejscach, ale samego urządzenia, na którym ktokolwiek cokolwiek robi, nie uświadczymy. Tu cytat:

Pamiętacie reklamy BlackBerry Torch? Też były w całości wykonane za pomocą efektów specjalnych. Telefon wydawał się być szybki i wypaśny w tych reklamach. Jedynym problemem było to, że prawdziwy telefon nie działał nawet w połowie tak dobrze jak to było pokazane na spotach. Reklamy BlackBerry Torch są niesamowite, ale telefon to śmieć. Weźcie to pod uwagę.

PlayBook nie był też pokazany “na żywo” podczas prezentacji. Widzieliśmy ładne obrazki, widzieliśmy urządzenie w rękach prezentującego, ale… nie skorzystał z niego ani raz (co wygląda o tyle zabawnie, że trzyma go włączonego w ręku, ale nie dotyka ekranu tak jakby się bał, że zepsuje ;)). Zaproszeni dziennikarze też nie mieli okazji – tablet był schowany za grubą szybą i miał włączone jakieś wideo.

Wnioski są dwa. Po pierwsze, może warto wstrzymać się z zachwytami do czasu, kiedy ktokolwiek będzie miał jakąś praktyczną styczność z PlayBookiem, a nie z obrazkami. Po drugie, jeszcze raz warto podkreślić to, co różni prezentacje Apple od prezentacji innych firm: podobnie jak w spotach reklamowych, u Apple widać prawdziwe urządzenie i jego użycie, a nie tylko kolorowe obrazki i trójwymiarowe animacje.


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.