Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
Twitter
RSS
O autorze
Ding.pl
12:43

Apple Effect – muzycy znani dzięki… reklamom Apple

Słyszeliście kiedyś o “Efekcie Apple”? Nawet jeżeli nie, to na pewno znacie jego konsekwencje. Znana wszystkim firma produkuje raz na jakiś czas reklamy swoich gadżetów – również znane, bo po pierwsze są fajne, a po drugie wrzucają je wszystkie blogi branżowe. Ważną rolę w spotach gra muzyka – podobno wybierana osobiście przez Steve’a Jobsa. Apple lubi do swoich reklam wrzucać kawałki nieznanych zespołów (albo odkopywać takie, które lata świetności mają dawno za sobą).

W ciągu ostatnich lat znalazła się masa artystów, dla których umieszczenie w reklamie Apple było zbawieniem. Nikomu nie znana banda z gitarami z dnia na dzień była słuchana przez wszystkich. Niektórzy nawet nie wydali jeszcze płyty, ale w ciągu kilku dni stawali się gwiazdami. W amerykańskiej blogosferze jest na to określenie – Apple Effect.

Oto kilku znanych i lubianych, o których bez Apple zapewne większość z Was nigdy by nie słyszała ;)

Jet.

Musieliście to słyszeć. Nie ma opcji. Kawałek, który po wykorzystaniu w reklamie Apple stał się wręcz kultowy. Wykorzystano go zapewne w tysiącach reklam, filmów i domowych wideo. A zaczęło się w 2003 od – również już kultowej – reklamy iPoda z tańczącymi sylwetkami.

Ting Tings

Wśród kolejnych generacji reklamówek z ludźmi z słuchawkami przyklejonymi do uszu, to jest moja ulubiona. Przy okazji wylansowała uwielbiany przeze mnie, brytyjski duet – Ting Tings. Wykorzystany singel, “Shut Up And Let Me Go”, stał się wtedy hitem Billboard Hot 100. Teraz zespół pracuje nad drugą płytą, na którą czekam z niecierpliwością. Polecam wszystkim – jak dla mnie wykorzystany w reklamie kawałek jest raczej przeciętny w stosunku do reszty ich utworów.

The Fratellis

Kolejna reklama iPodów i kolejny młody zespół. Ten spot promował generację odtwarzaczy z 2006 roku i zbiegł się z wypuszczeniem pierwszej płyty Fratellis. Potem zespół niejednokrotnie o tym wspominał, określając nawet kawałek “Flathead” jako “The Apple Song”. Notabene spot był tak dużym hitem, że w pewnym momencie odświeżono go z tym samym utworem w tle.

Asteroids Galaxy Tour

Fantastyczny Duński zespół z charyzmatyczną i nieco szaloną Mette Lindberg na wokalu. W momencie wydania reklamy iPoda touch z ich podkładem był to ich jedyny utwór. Po pewnym czasie wyszły jeszcze dwa single i zapowiedź płyty. Płyty, której premiera była potem przekładana kilkukrotnie i mam wrażenie, że grupa trochę zmarnowała potencjał “kopa”, który dało im Apple. Pomiędzy premierą reklamy a premierą albumu minął prawie rok. Tak czy siak – uwielbiam ich :)

Feist

Utwór “1234″ to nie był on w żadnym razie debiutem Feist. Pochodził on z jej trzeciej płyty, ale wystrzelił wyjątkowo wysoko po wykorzystaniu w reklamie, nawet porównując z innymi “ofiarami” Apple Effect. Singiel wskoczył do pierwszej dziesiątki w USA i wydaje mi się, że to przy tej okazji firma wyczaiła potencjał i zaczęła przy reklamach zamieszczać link “Kup utwór w iTunes”.

U2

No dobra, U2 nie zostało wylansowane przez Apple ;) Kilka lat temu Apple lansowało sklep iTunes pokazując spoty z różnymi artystami – między innymi U2. Bardzo lubię ten spot, chociaż z Coldplayem też była świetna.

Apple wylansowało tak naprawdę masę utworów, a reklam – głównie tych kolorowych, iPod+iTunes – było całkiem sporo. Polecam pogrzebać na YouTube, bo to co tu wrzuciłem to tylko kilka wybranych spotów. Możecie ewentualnie wrzucać w komcie Wasze ulubione.


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.