Szybka piłka :) Bilety na przedpremierowy pokaz filmu o historii Facebooka, który odbędzie się w Warszawie 30 września dostają autorzy dwóch najfajniejszych komentarzy spod tego wpisu. Waszym zadaniem było wymyślenie kontynuacji filmu Finchera ;) Najbardziej spodobał mi się wpis Jarka Pendowskiego:
Po zdobyciu ogromnej ilosci informacji o ludzkosci, facebook zyskuje samoswiadomosc i (dosc logicznie) uznaje, ze ludzkosc jest zmora tego swiata – lecz jest potrzebna do dzialania i podtrzymywania serwisu – postanawia wiec sterowac ludzmi, zamiast przenosic sie w czasie i ja zniszczyc. Zaczyna wiec zmieniac i zamieszczac informacje na poszczegolnych profilach roznych osob, fabrykujac rzeczywistosc. Zaczyna sie oczywiscie od drobnych zmian, powodujacych np. smierc pojedynczych osob, a konczy na nastawieniu przeciwko sobie calych narodow (mowimy oczywiscie o jedynych istniejacych, liczacych sie narodach na swiecie [zeby bylo oldschoolowo] – USA i ZSRR).
Spisek odkrywa znany, sowiecki naukowiec/programista (Sylwester Stalone) tworca popularnego w sowieckiej rosji portalu Naszaja Kompanija i wraz z grupa programistow-pakierow (bo tylko tacy istniaja w Rosji – w ich rolach Dolf Lungren – programista baz danych, Jason Statham – designer, Hulk Hogan – assembler w Visual Basic i Mariusz Pudzianowski – specjalista od algorytmow sztucznej inteligencji) postanawia uratowac swiat. Rozwiazaniem okazuje sie rozwiniety system cenzorski z Chin, ktory trzeba oczywiscie wykrasc – w tym celu pomaga im drobny sklepikarz z Pekinu – Jackie Wan (w tej roli Jakie Chan). Po przedostaniu sie przez granice USA, dzialajac potajemnie i majac na glowie zdezorientowana policje i sluzby specjalne, znajduja sprzymierzenca w postaci emerytowanego juz prezydenta Obamy (Chris Tucker) i jego zony (Beyonce).
Wszystko oczywiscie konczy sie dobrze, lecz koncowa scena pokazuje, ze przeprogramowany przez jedna z aplikacji facebooka Mark Zuckerberg (Shia Labeouf) mial kopie zapasowa Facebook’a na dyskietce i za walizke pelna pieniedzy, oddaje ja Osamie/Kim Jong-Il’owi (ucharakteryzowany Mel Gibson)
Drugim szczęśliwcem, który otrzymuje wejściówkę jest Moridin, który pisze krótko, ale zabawnie (no i ma plusa za nawiązanie do Gwiezdnych Wojen):
W drugiej częście Młody Zuckerberg dowie się, że jego ojcem jest Steve “Ninja” Jobs. Ze względu na presję ojca przejdzie na ciemną stronę mocy i połączy FB z Apple’owym Ping.
Z chłopakami skontaktuję się już mailowo i dogram szczegóły :) Oboje dostają podwójne wejściówki na seans. Reszta musi wydać te paręnaście złotych na bilet no i poczekać do ogólnopolskiej premiery. Bilety za moim pośrednictwem rozdawało Brand New Media – dzięki :)
Sponsorem bloga playr w tym miesiącu jest HYABAK – nawilżające krople do oczu bez żadnych konserwantów. Dzięki unikalnej i opatentowanej butelce ABAK Twoje oczy są zawsze bezpieczne! Wkrótce będziecie mogli wygrać ich produkty na playr – śledźcie uważnie!
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



