Jeżeli kogoś kusi zakup ostatniej generacji tabletu Bamboo, to jeszcze raz serdecznie Wam odradzam wersję z czujnikiem dotyku. W recenzji dawno temu pisałem, że jako duży touchpad Bamboo się nie sprawuje, bo jest mało precyzyjny i nieprzyjemny w dotyku. Teraz dodam do tego jeszcze, że się… psuje.
Na czym polega psucie? Efekt jest identyczny u mnie i u znajomego z tym samym modelem: po paru miesiącach nie da się pracować z włączoną funkcją dotyku. Nawet jeżeli tablet leży nieruchomo, piórko jest daleko od niego a dłonie trzymam np. pod bluzką pięknej kobiety, która siedzi obok (tak dla przykładu – ogólnie, nie w okolicach urządzenia), to kursor potrafi się sam z siebie ruszać a nawet klikać. Wiatr go przesuwa, czy jak?
Podsumowując: mało praktyczna funkcja, do której trzeba dopłacać a do tego jeszcze się psuje. Sam w sobie tablet jest ok, ale jak dla mnie funkcja Touch to nieporozumienie.
Sponsorem bloga playr w tym miesiącu jest HYABAK – nawilżające krople do oczu bez żadnych konserwantów. Dzięki unikalnej i opatentowanej butelce ABAK Twoje oczy są zawsze bezpieczne! Wkrótce będziecie mogli wygrać ich produkty na playr – śledźcie uważnie!
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



