Do tego niedzielnego wpisu zainspirowało mnie wczorajsze kupno nowego singla KT Tunstall, który ma po prostu śliczną, prześliczną okładkę. Postanowiłem zrobić małe zestawienie moich ulubionych okładek muzycznych :) W sam raz na weekendową inspirację. Jeżeli macie jakichś innych faworytów, to wrzucajcie w komcie.
Swoją drogą, nowy singel KT (po trzech latach od ostatniej płyty) bardzo dobry, chociaż dupy nie urywa. Do kupienia w iTunes. Mam nadzieję, że ostateczną okładkę zaprojektuje ta sama osoba, bo ostatnio (w “Drastic Fantastic”) była tragiczna.
15 sierpnia, 11:06





