Świetne uzupełnienie tego, o czym pisałem w sobotę. Marco Arment analizuje wpływ, jaki iPhone miał na rynek smartphone i zastanawia się, czy historia powtórzy się w przypadku iPada (jak pokazuje mój podlinkowany wyżej wpis – to się już dzieje).
Fani dawnego typu smartphone i duża część prasy technologicznej uznała ten telefon (iPhone – przyp. red.) za bezużyteczny lub o niewysokich możliwościach, z powodu braku klawiatury, niewymiennej baterii, nieobecności dodatkowych portów i slotów, albo innych cech hardware, które Apple zrobiło inaczej, niż większość producentów.
W przypadku iPhone Apple wytyczyło nową ścieżkę, którą podąża teraz większość producentów. Podstawowa przewaga iPada nad netbookami jest taka, że tablet jest lepiej dostosowany do głównego założenia tego sprzętu. Ma to być niewielkie urządzenie służące do pewnych podstawowych interakcji w Sieci – czytania i pisania maili, przeglądania zdjęć czy tekstów.
Netbook to tak naprawdę mniejszy laptop. iPad z racji dedykowanego interfejsu z jednej strony jest nieco ograniczony, ale z drugiej – idealnie dostosowany do kilku wybranych czynności. Podstawowa wada tabletu Apple to w tym momencie cena – i to jest miejsce do zasiedlenia przez innych producentów. Kto z “większych” pierwszy wypuści niezłej jakości tablet w cenie do $200, ten zyska pewnie więcej, niż na próbie udowodnienia, że sprzęt jest lepszy, bo ma więcej gniazdek. Przypadek iPhone pokazał, że to tak nie działa.
Sponsorem playr jest sklep e-cyfrowe.pl – coś w sam raz dla każdego maniaka gadżetów. Znajdziesz w nim bogatą ofertę sprzętu fotograficznego i wideo – aparaty, kamery, obiektywy, akcesoria – czego dusza zapragnie! Już dziś sprawdź ofertę.





