BlogDay 2010

BlogDay to taka fajna, blogowa akcja, która odbywa się raz do roku. Dziś przypada piąta edycja. Cała zabawa ma na celu poznawanie nowych blogów z różnych dziedzin. Praktyka wygląda tak – każdy uczestniczący bloger wrzuca u siebie wpis, w którym poleca pięć blogów, które go zainteresowały. Najlepiej z innych dziedzin, niż jego. Szczegóły na stronie. Tymczasem moja lista:

  • Startup Quote – już nawet nie pamiętam, gdzie to znalazłem. Różne mądrości prosto z głów twórców startupów. Świetna inspiracja, niegłupie cytaty, fajne wykonanie.
  • Dlaczego nie napalm – fantastyczny miniblog, którego autor wynajduje co głupsze komentarze i teorie spiskowe na temat Tej Katastrofy Lotniczej i wrzuca je opatrzone… zdjęciami ze skeczy grupy Monty Python. Trzeba to po prostu zobaczyć.
  • Cali Lewis – podobno najbardziej uroczą wideoblogerką jest iJustine, ale jak dla mnie jest trochę… nudna. Mam wrażenie, że połowa jej wideo jest o niczym, ale taki urok vlogów. Tymczasem Cali Lewis prowadzi całkiem profesjonalny podcast o technologii, widać, że wie o czym mówi i ma zajebisty uśmiech.
  • Jak Żyć – blog o życiu. Ironicznie, prześmiewczo, bez tabu. Coś jak niektóre teksty Kominka – albo załapiecie stylistykę i poczucie humoru, albo znienawidzicie autorów.
  • Szafa Sztywniary – no to z innej beczki – blog modowy ;) Celowo nie piszę “szafiarski” bo nienawidzę słowa “szafiarka”. Brzmi idiotycznie, niezbyt stylowo i ogólnie “byle jak”. Pewnie właśnie obrażam wszystkie szafiarki (tfu, tfu), które tu trafią, ale sorry dziewczyny – będę Was po prostu nazywał “blogerkami modowymi”, co brzmi znacznie bardziej elegancko. Ale wracając – blog Ryfki jest fajny, bo ona sama fajnie pisze, wrzuca fajne zdjęcia i porusza te (kompletnie dla mnie nieinteresujące) tematy w ten sposób, że chcę czytać. It’s cool.

31 sierpnia, 9:15

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook