9 ciekawych rzeczy o iPhone, których mogliście nie wiedzieć

W ramach weekendowego luzu – kilka dziwnych ciekawostek na temat iPhone. Jako bonusową ciekawostkę dodam, że do przygotowania tego zestawienia zainspirowała mnie jakiś absurdalny fakt związany z iOS, który miałem tu umieścić, ale zapomniałem jaki. No i uprzedzam – większość z rzeczy, które przeczytacie niżej, jest głupia. Chociaż nie wszystkie. Prawdopodobnie jednak żadna z nich do niczego Wam się nie przyda.

  • Co oznacza godzina na zdjęciach iPhone i iPada? Być może wiecie, że na wszystkich oficjalnych screenach i zdjęciach tych urządzeń jest zawsze ta sama godzina – 9:41 lub 9:42. Co ona oznacza? Odpowiedź jest bardzo prosta – to godzina, w której pokazane zostaje urządzenie. Jest to o tyle istotne, że według niepisanej reguły, Apple prezentuje nowe urządzenia zawsze około 40 minuty prezentacji. Zwykle ma miejsce opóźnienie, więc przy okazji iPhone dodano dwie minuty. Okazało się jednak, że to o minutę za dużo, bo Steve się wyrabiał, więc w przypadku iPada zmieniono godzinę na 9:41.
  • Co jest na ikonie Mapy? Zastanawialiście się kiedyś, jakie miejsce na świecie przedstawia mapka widoczna na ikonie aplikacji Google Maps? Nietrudno zgadnąć: to oczywiście siedziba firmy, czyli to miejsce. Cool, no nie?
  • W każdej “dużej” wersji oprogramowania zmienia się ikonka kalkulatora. Serio. Najprostszy sposób na sprawdzenie, która wersja systemu jest zainstalowana na iPhone? Spojrzeć na ikonkę kalkulatora. Od samego początku zmienia się ona zawsze przy okazji nowej generacji systemu i tylko wtedy.
  • W pierwszej wersji systemu ikony były wyrównane do prawej. Te czasy są tak zamierzchłe, że ledwo je pamiętamy. O ile jednak takie rzeczy, jak brak App Store gdzieś tam się w mózgu kołatają, to niewielu kojarzy, że na początku ikonki w iPhone były wyrównane do prawej.
  • Telefon można obsługiwać dziwnymi przedmiotami. Pewnie wiecie, że iPhone nie można obsługiwać zwyczajnym rysikiem. Wiecie też zapewne, że można go obsługiwać parówką, bo ta informacja obiegła świat, kiedy wymyślili to Japończycy w trakcie mroźnej zimy (serio). Być może jednak nie wiecie, że do sterowania iPhone świetnie nadaje się “półksiężyc” z mandarynki, chociaż np. skórką już się tego zrobić nie da. W każdym razie mandarynka przynajmniej nie zostawia tłustych śladów.
  • Czasem iPhone wyświetla komunikat o przegrzaniu urządzenia. Jeżeli za bardzo rozgrzejecie telefon, to nie będzie chciał się odblokować – wyświetli za to komunikat z prośbą o ochłodzenie urządzenia. Jeżeli nie wierzycie, to połóżcie go na słońcu na kilka minut.
  • Steve Jobs podczas prezentacji pierwszego iPhone zadzwonił do Starbucks i zamówił 4000 Latte na wynos. Jeżeli chcecie to zobaczyć i przypomnieć sobie kilka innych dowcipów prezesa Apple, cofnijcie się w czasie i sprawdźcie ten tekst.
  • Można zobaczyć piksele na ikonce kalendarza iPhone 4. Chcesz zobaczyć piksele na ekranie Retina swojego nowego iPhone? Najprostszy sposób: zbliż się do niego na kilka centymetrów i spójrz na ikonkę kalendarza. Duży kontrast pomiędzy białym tłem i czarnymi cyferkami sprawi, że na zaokrągleniach liczb jesteś w stanie je dostrzec. To chyba najgłupsza ciekawostka z tego zestawienia.
  • iOS, który promuje HTML5 i CSS3, nie obsługuje w pełni jednej z najważniejszych funkcji tego drugiego. Jeżeli odwiedzacie mój blog za pośrednictwem iPhone lub iPada zauważycie, że tytuły, w których używam czcionki Gnuolane, są tam zapisane Arialem. Chodzi o to, że iOS nie obsługuje funkcji @font-face z CSS3, jeżeli używamy innego formatu czcionki niż SVG (który tak naprawdę nie jest formatem czcionki, ale to nieważne). Powód: pobieranie dodatkowych czcionek znacząco zwiększa wagę strony, a to pewien problem przy korzystaniu z 3G.

29 sierpnia, 14:09

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook