No to tak – po pierwsze Apple Blog TV był fajniejszy, bardziej na luzie, ale ta forma pewnie trafi do szerszej publiczności. Zresztą widać było, że poprzednia trochę się chłopakom znudziła. Przy pierwszej wstawce miałem lekki wtf – jakbym oglądał Webshake (czyli zupełnie inna konwencja) – ale przy Audi już się śmiałem (Włodek :*).
Jeden problem – najlepszym elementem poprzedniego podcastu były dyskusje. Te momenty, w których chłopaki zamiast tylko wrzucać newsy znalezione w czytniku RSS, zaczynali o czymś debatować. Teraz wydaje się, że nie będzie na to miejsca. No ale cóż, coś się skończyło a coś się zaczyna.
Na pewno ten podcast zyska rzeszę nowych widzów, wcześniej niezainteresowanych Apple Blog TV… i pewnie straci masę tych, którzy wcześniej go oglądali.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



