Sponsorem bloga w tym tygodniu jest Philips
15:48

★ Raport: iOS w Europie Wschodniej – Polska na szarym końcu, Rosja nie lubi Apple, iPad podbija rynek

Większość danych statystycznych na temat komputerów Apple, iPhone czy iPada, na które trafiam na polskich blogach, pochodzi z USA. Również nasze dane są z reguły porównywane do światowych albo właśnie amerykańskich. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się rynkowi urządzeń iOS (czyli iPhone, iPad i iPod touch) w Europie Wschodniej.

Powiedzmy sobie szczerze, że takie statystyki są dość ciekawe – zwłaszcza spojrzenie na Polskę na tle innych. W końcu nasze kraje sporo łączy, a dzieli na pewno mniej, niż Stany i nas.

iPad

Metodologia

Dane przedstawione poniżej to procent odsłon, jakie dane urządzenie uzyskało wśród wszystkich odsłon mobilnych w danym kraju. Urządzenia są rozpoznawane na podstawie danych przeglądarki, a statystyki mierzone przez międzynarodową firmę badawczą – Gemius. Oczywiście, wszystkie zebrane dane pochodzą z metody site-centric, czyli kodów zliczających zamieszczonych na stronach internetowych.

Słupki

Na poniższym wykresie znajdziecie słupki przedstawiające procentowy udział urządzeń korzystających z iOS w krajach Europy Wschodniej i Rosji (o tym jeszcze za chwilę). Cały kolorowy słupek to sumaryczny wynik urządzeń Apple, a poszczególne kolory oznaczają odpowiednie urządzenia. To co widać przede wszystkim, to ogromna dominacja iPhone na tle pozostałych dwóch.

Ciekawa sytuacja jest z Rosją – tam słupek popularności iUrządzeń jest najniższy. To jedyny kraj spośród przedstawionych, gdzie wyraźnym liderem rynkowym nie jest iPhone. W Rosji króluje Nokia 6300. Patrząc na statystyki różnych urządzeń, tam mają po prostu strasznie długi ogon – wszystko jest rozłożone pomiędzy bardzo wiele przeróżnych “zabawek”, nie ma wyraźnego lidera (pomiędzy pierwszym miejscem a drugim, które zajmuje iPhone, jest tylko 1% różnicy).

Największymi wielbicielami jabłek są Estończycy, którzy – jak tak dalej pójdzie – niedługo będą większość mobilnych odsłon nabijać na urządzeniach tej firmy. Już teraz Apple ma tam 48,23% page viewsów.

iPad rozwala. Nie jest dostępny oficjalnie w żadnym z tych krajów, a tymczasem w Estonii ma 11,22% odsłon! Radzi sobie bardzo dobrze i w większości krajów już prześcignął iPoda touch, dostępnego o wiele dłużej na rynku (od września 2007).

iOS w Europie Wschodniej
playr.pl na podstawie danych Gemius SA, gemiusTraffic, 07/2010

Polska

Co jakiś czas z pewną dumą donoszę, że iPhone jest u nas liderem i daje kopa całej reszcie, a iPad powoli zgarnia rynek, mimo braku oficjalnej obecności w kraju. Tymczasem okazuje się, że jeżeli porównać nas do naszych wschodnioeuropejskich znajomych, to raczej nie mamy się czym podniecać. Z 10 badanych krajów 6 przebija nas jeżeli chodzi o obecność Apple wśród mobilnych odsłon. Ba, jeszcze gorzej – w 5 krajach jest większy procent obecności samego iPhone, niż wszystkich iUrządzeń razem wziętych u nas.

Tak naprawdę jednak do porządnej analizy trzeba by w tym momencie porównać na przykład coś tak prozaicznego jak… oferty operatorów mobilnych w tych krajach. U nas są raczej mało postępowe, jeśli chodzi o mobilny internet, więc rynek rozwija się średnio.

Tabeleczka

Na koniec – tabelka, w której znajdziecie dokładne dane liczbowe. Wszystkie statystyki dotyczą odsłon w tygodniu 28.06.2010-4.07.2010.

Tabela
playr.pl na podstawie danych Gemius SA, gemiusTraffic, 07/2010

Wnioski

W niektórych z krajów, z których pochodzą powyższe statystyki, popularność iPhone, iPada i iPoda touch w mobilnym internecie jest wręcz powalająca. Z drugiej strony, Apple nie wydaje się traktować tych rynków jako wyjątkowo rozwojowe. Widzę tu trzy opcje.

Pierwsza jest taka, że sprzedaż urządzeń w tych krajach jest tak naprawdę na niewyróżniającym się poziomie, ale ich użytkownicy są bardzo aktywni w Sieci. Nie od dziś wiadomo zresztą, że to właśnie użytkownicy iPhone najbardziej pchają się do mobilnego internetu. W tym wypadku szansę do wykorzystania mają wszelkie firmy specjalizujące się w mobilnej, targetowanej reklamie.

Druga opcja jest taka, że Apple nie do końca kontroluje nieoficjalną sprzedaż swoich urządzeń, a dokładniej – mają na tyle niedokładne dane, że nie są świadomi rosnącej popularności swoich zabawek na rynku wschodnioeuropejskim. Mało prawdopodobne.

Trzecia opcja jest pesymistyczna – Gemius nie podaje konkretnej liczby odsłon, jedynie dane procentowe. Być może więc w niektórych z tych krajów tak naprawdę mobilny internet to kompletna nisza, z której korzystają tylko najbogatsi – a ci lubią się pobawić iPhone czy iPadem i stąd ich rosnąca popularność w tych krajach? Całkiem możliwe.

13.07.2010


12 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

Łukasz

Trzecia opcja wydaje się chyba najbardziej oczywista, no proszę Was, Estonia? ;)

Paweł Opydo

No w tym wypadku tak, bo kraj jest malutki i raczej wariactwa te 1,3 mln ludzi nie robi ;)

Gemius to relikt przeszłości. A tabelka powinna być w HTMLu. ;P

Paweł Opydo

Gemius to relikt przeszłości.

?

Ogólnie to Estonia jest najbardziej internetowym krajem w Europie środkowej i wschodniej, i chyba wszystkie urzedy i sprawy można tam załatwić przez net. Więc nic mnie tutaj nie dziwi, że przodują w urządzeniach mobilnych, bo to one są wyznacznikiem skomputeryzowania społeczeństwa.

Natomiast z tych danych nie można powiedzieć ile fizycznie produktów Apple jest w danych krajach, możliwe że np. w sumie tyle co w stanie Nowy Jork – a w takim przypadku to Apple wogóle nie opłaca się oficjalnie otwierać np. iTunes…

DT

Estonia to jeden z najbardziej zinformatyzowanych krajów Europy.

Paweł, chętnie bym się rozpisał, ale nie mam na razie siły na to, może kiedyś. Gdzieś raz toczyliśmy już dyskusję o tych wszystkich badaniach, Gemiusach, megapanelach i zdania oczywiście były podzielone, ale byliśmy zgodni, że to idiotyczne, żeby takie coś było wyznacznikiem czegokolwiek. Ale na prawdę, nie dzisiaj…

Paweł Opydo

Sorry, bez urazy (nie personalnie do Ciebie) ale tego typu rzeczy piszą z reguły ludzie, którzy nie mają pojęcia, jak się takie badania wykorzystuje i jaki jest ich cel.

Zazwyczaj, ale ja akurat jestem po studiach. ;)

A, ale żebyś nie zrozumiał mnie źle. Ja nie twierdzę, że to dane wyssane z palca, niepotrzebne i nierealne.

Paweł Opydo

Ja nie twierdzę, że to dane wyssane z palca, niepotrzebne i nierealne.

No to już nie wiem, czy są idiotyczne, czy jednak potrzebne i realne :) Nie mówię, że metodologia Megapanelu jest idealna, bo nie jest (chociaż w tym wypadku – urządzeń mobilnych – nie ma się do czego przyczepić raczej), ale jakaś musi być ;)

[...] Jak pewnie wiecie, karierę iPada w polskiej Sieci śledzę od samego początku – najpierw pisałem, że w ogóle się pojawił, potem, że trafił do pierwszej dwudziestki i pierwszej dziesiątki urządzeń. Niedawno zrobiłem nawet bardziej szczegółowe zestawienie, porównujące popularność urządzeń iOS w różnych krajach Europy Wschodniej. [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: