Will.i.am to jeden z członków zespołu Black Eyed Peas. Jest to jednak mało istotne, bo liczy się historia. Jakiś czas temu skradziono mu iPada z samochodu wraz z przedmiotami wartymi 10 tysięcy dolców, ale potem zguba odnalazła się dzięki funkcji Find My iPad. Na swoim blogu facet pisze tak:
Wszyscy mówią o tym, że ktoś włamał się do mojego samochodu… a tak naprawdę… przypadkowo zostawiłem otwarte drzwi. Niestety, ktoś przechodził i zabrał wszystko ze środka… Była tam butelka Coli, czapka, torba… a w torbie moje prawo jazdy, czarna karta American Express, karta Visa, przedmioty warte 10 tysięcy dolarów i mój iPad… ha, ha… (wtedy przypomniałem sobie, że włączyłem funkcję “znajdź mojego iPada”). Żeby streścić tę długą historię – włączyłem GPS i wyszukałem mojego iPada. Zlokalizowałem jego i tych pieprzonych złodziei a potem nasłałem sześciu gliniarzy do ich domu… I odzyskałem wszystkie moje rzeczy. Wow! Morał – nigdy nie kradnij nowoczesnej technologii.
Historia jak z bajki, ale w sumie prosta – tak właśnie powinna działać ta funkcja. A teraz wróćmy do naszego przepięknego kraju nad Wisłą i wyobraźmy sobie reakcję policji, jak powiemy im, że ktoś ukradł nam iPada, a my za pomocą GPS zlokalizowaliśmy złodziei i chcemy, żeby panowie w mundurach tam poszli i odzyskali nasz sprzęt.
Myślę, że większość z Was zwróciłaby się w tej sprawie raczej do paczki przypakowanych kumpli, a nie na komendę.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



