No i jest – czwarty iPhone. Dokładnie taki sam jak ten, którego prototyp pokazało Gizmodo. Czyli Paweł Nowak jednak będzie jadł kabel. Supercienki, superładny (czy ja wiem? bez rewelacji), supernowy.
Wygląda na to, że jednak wszystko będzie tak samo jak na Gizmodo. Póki co jedyna ciekawostka – nowy wyświetlacz dający 4x więcej pikseli na ten sam obszar (czyli większe ppi). Wow!
Wyjaśniło się też przeznaczenie dziwnych szczelin po bokach prototypu. Okazuje się, że stal na bokach to jednocześnie anteny – a te są aż dwie (dla Bluetooth, WiFi i GPS, oraz dla UMTS i GSM).
No ale zgadłem nazwę :) iPhone 4 trzyma się kupy – potem będzie 5, 6 i 7, zamiast kolejnych głupich nazw.

Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



