Jest naprawdę świetnie, chociaż nowy, prosty model produkcji rozszerzeń do Safari ma zaledwie tydzień. Mnie się strasznie podoba pasek stanu “ukradziony” z Chrome (czyli niewielki, wysuwający się tylko po najechaniu na link). Miniaturki w wyszukiwaniu, pobieranie filmików z YT – super. Trzymam jeszcze Glims, ale tylko dlatego, że nie znalazłem pluginu pokazującego favikonki na kartach. Aha, uwaga – jeśli skusi Was AdBlock, to podobno lubi się często wykrzaczać, więc bierzcie na własną odpowiedzialność. Zbiór fajnych pluginów znajdziecie pod tą linką:
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



