Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
O autorze
Ding.pl
10:08

★ 7 fajnych rzeczy w pisaniu blogów

BlogZainspirowane dyskusją na Blipie :) Pisanie bloga jest fajne. To wie każdy, kto pisze blog. Ten wpis ma za zadanie wywołać dyskusję na temat tego, co najbardziej lubimy w tworzeniu blogów, a tych, którzy tego nie robią, zachęcić do pisania… albo zniechęcić. W sumie jakbym kogoś zniechęcił do pisania bloga, to miałbym nawet większą satysfakcję ;>

Na zdjęciu – typowy popularny bloger.

Satysfakcja

Jak już przy tym jesteśmy… Najprostsza sprawa – pisanie bloga przynosi satysfakcje. Bo coś tworzymy, coś budujemy, coś mamy. Coś, czym możemy się pochwalić, na co możemy spojrzeć, co sobie rośnie. Nic tak nie podnosi ego, jak statystyki powoli pnące się do góry. Powiedzmy sobie szczerze – satysfakcja z pisania bloga jest ważna. Lubimy, jak się nas chwali, niezależnie, kto to robi :)

Podniesienie umiejętności

Mam takie powiedzenie, że jeśli czytam swój tekst sprzed paru miesięcy i niczego bym w nim nie poprawił, to znaczy, że zatrzymałem się w rozwoju. Pisanie bloga znacznie podniosło moje umiejętności – i nadal podnosi. Zaczynając sprawdzałem swój tekst trzy razy przed publikacją. Teraz sprawdzam w trakcie pisania, a potem tylko przeglądam, a i tak jest lepiej niż wtedy.

Zdobycie doświadczenia i wiedzy

Pisanie bloga na temat jakiejś branży prowadzi do dyskusji na temat branży, do robienia researchów, czytania źródeł… a to zwiększa naszą wiedzę na dany temat – także praktycznie. Pisanie bloga może stanowić świetną “szkołę branży”. Mam wrażenie, że z blogowych dyskusji można się dowiedzieć więcej np. na temat praktycznego marketingu, niż z niejednej książki.

Kasa

No dobra, na blogu można zarobić. Jedni mniej, inni więcej. U mnie najlepszy miesiąc to był bodaj grudzień zeszłego roku, kiedy na blogu zarobiłem 2500-3000zł. Ale te czasy mam już dawno za sobą, bo zarabianie na blogu w Polsce w większości wypadków jest chyba trochę “od przypadku do przypadku”, i nigdy nie wiesz, czy w tym miesiącu trafi Ci się 300zł, czy 3000zł. Ale dorobić da się.

Znajomości

W przypadku bloga branżowego prowadzenie go, dyskusje w komentarzach czy pojawianie się na konferencjach w prostej linii prowadzi do wyrobienia sobie znajomości w tejże branży. A znajomości to łatwiejsze znalezienie pracy, łatwiejsze poznawanie coraz ważniejszych osób, łatwiejszy dostęp do coraz bardziej specjalistycznych informacji. Znajomości są fajne…

Znajomi

…i znajomi też są fajni. Między blogerami nie ma chyba jakiejś szalonej konkurencji, więc blogując można poznać kupę fantastycznych ludzi i wypić z nimi masę soków Tymbark. Fajni kumple, świetne imprezy, kawior, szampan i nagie kobiety – to jest to, co blogerzy lubią najbardziej.

To mój blog

No i właśnie – na koniec. Mój blog jest fajny, bo jest mój. Mogę na przykład jeździć po swoich czytelnikach i nikt mi nic za to nie może zrobić, bo blog jest mój :) Mogę dyskutować z kim chcę i jak chcę, zbanować kogo chcę i wychwalać kogo chcę. Mogę go zamknąć kiedy chcę i zrobić sobie wolne kiedy chcę. A to przyjemne :)

Blogi są w ogóle przyjemne.

P.S. Tak, oznaczanie dłuższych wpisów gwiazdką ukradłem z Daring Fireball :)


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.