Przy okazji rozpoczęcia sprzedaży iPada 3G (kuszące) Apple wypuściło nowy spot reklamowy. Jest naprawdę super, w przeciwieństwie do poprzedniego, który był solidny, fajny, ale nie porywał jakoś szczególnie.
Nie mówię, że to źle – wręcz przeciwnie, to bardzo logiczne. Tamten spot, tak jak pisałem, miał raczej zaprezentować istnienie iPada szerokiej publiczności, promować datę jego premiery. Ten nowy to już reklama pełną gębą – mocna i dość… “ostra”.
O co chodzi? Mam wrażenie, że cały ten spot zdaje się mówić: “hej, zrobiliśmy iPhone a teraz wypuściliśmy iPada, konkurencja jest w głębokiej dupie, niech ginie – jesteśmy zajebiści”. Czy to prawda, czy nie – to nieistotne. Przekaz jest jasny – “iPad to już rewolucja, a to dopiero początek”.
Szóstka z marketingu.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



