Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.

Autor

Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na Twitterze też jestem.

Menu

Ja na Facebooku
Fanpage playr
O autorze
Ding.pl
22:21

iPhone OS 4.0 czyli… Wszystko ok, ale jakby nie do końca.

iPhoneNasza “wideokonferencja” się skończyła, więc nadszedł czas na podsumowanie.

Apple “dało nam” w iPhone chyba wszystko, czego byśmy pragnęli (mniej lub bardziej), a nawet więcej. Z jednej strony to może być fajne, ale z drugiej mam wrażenie, że firma z robienia czegoś według własnego pomysłu przeszła do spełniania zachcianek użytkowników (w końcu COŚ muszą zmieniać).

Z tego wszystkiego tak naprawdę najbardziej cieszy mnie dodawanie aplikacji do katalogów (chociaż wygląda tak sobie – wolałbym coś w formie aplikacji ze zdjęciami w iPadzie – klik i “rozjazd”, a nie taka lista) i… zmiana tła.

Multitasking – znacie moje zdanie. Dużo gadania, ale w sumie to spełnia dość niszowe potrzeby. Fajnie, że jest, ale to nie killer feature.

iAd – tego się zwyczajnie boję. Nie chcę, żeby wszystkie darmowe aplikacje były wypchane reklamami.

System “gamingowy” – fajne, ale jest plus+, z którego nie korzystam, więc z tego też pewnie nie będę. Przechowywanie plików – są do tego aplikacje, wiadomo, że natywnie daje to większe możliwości, ale szału nie ma. iBooks – ok, fajnie, że jest, ale od dawna jest Kindle i Stanza. Poprawki w Mail – fajne, ale to nie rewolucja, tylko naprawienie błędów.

Mam nadzieję, że po prostu ktoś NIE ZDĄŻYŁ pokazać naprawionej aplikacji App Store, a nie, że jej nie będzie. Obecna jest tragiczna – od pierwszej wersji nie wprowadzono pobierania w tle (jak w aplikacji iTunes) – za każdym razem program się zamyka. Safari też wymagałoby odświeżenia (gdzie wyszukiwanie w treści strony?). Synchronizacja przez WIFI – błagam, słynne ze swojego “wireless” Apple i trzymanie się kabla USB?

Poza tym – każda z tych rzeczy wygląda tak, jakby projektował ją kto inny. Z prostego, czytelnego systemu robi się troszkę burdel.

Podsumowując – jestem zadowolony, ale nie zachwycony. Jest ok, ale nie mamy szczególnych powodów do dumy. Zobaczymy, co pokaże nowy iPhone.

A nasz głupawy wideokomentarz wyszedł tak:


© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.