O miano najbardziej absurdalnego startupu roku będą w najbliższych miesiącach walczyć ze sobą SolarisGate i… MyPiS.pl. Trudno powiedzieć, który z nich jest liderem.
MyPiS.pl jest – jak nietrudno zgadnąć – portalem społecznościowym stworzonym przez Prawo i Sprawiedliwość. Obejrzałem nawet prezentację panów Kamińskiego i Hofmana – warto, bo gdzie indziej możecie usłyszeć takie kwiatki, że do bólu standardowa społecznościówka to “pierwszy taki serwis w Polsce”?
Twórcy uważają, że ich portal jest “dla wszystkich” i mają zamiar przyciągnąć każdego, niezależnie, czy popiera PiS, czy nie. Szczerze – dawno nie spotkałem się z taką naiwnością. W dobie Facebooka, Naszej-klasy, GoldenLine czy tysięcy for internetowych, PiS wierzy, że młodzi internauci będą chcieli się “uspołeczniać” akurat na MyPiS.pl. Jasne.
Co ciekawe, podczas prezentacji chłopaki zadają dokładnie takie samo pytanie (czy użytkownikom nie wystarczy Facebook czy Twitter), a potem… nie odpowiadają na nie.
Widać, że spora kasa poszła w tę zabawkę. Wygląda całkiem solidnie, design jest na niezłym poziomie (bo taki, wspomniany już, Solaris Gate wygląda szczerze mówiąc na przybysza z roku 2000). Szkoda więc, że będą z niej korzystali tylko członkowie partii i młodzieżówki, ewentualnie – dopóki im się nie znudzi – garstka sympatyków.
Najbardziej żałosne jest to, że to już któraś próba “wejścia” PiS w internet. Wiadomo, coś takiego się chwali, ale jeśli chłopaki, mimo nieudanych prób, nadal wierzą, że wystarczy zrobić “stronę web 2.0″, a młody elektorat z dnia na dzień ich pokocha, to… współczuję.
Aha, jeśli chcecie potestować betę, to można chyba pisać na superprofesjonalny adres betamypis@gmail.com ;) Poniżej zaś znajdziecie do bólu sztuczną i wyuczoną na pamięć prezentację (przy tutejszych żarcikach te z Oscarów wydają się naturalne jak nigdy).
(część druga tutaj, jeśli dotrwacie)





