No i jest potwierdzenie – Amazon pracuje nad czytnikiem Kindle w wersji na iPada. Nie trzeba tłumaczyć, co to oznacza.
Do tej pory sprawa była prosta – firma miała sprzęt (czytnik Kindle) w którym sprzedawała ebooki, a Apple stworzyło swój “czytnik” (iPad) wraz ze sklepem (iBooks). A teraz? Amazon jest dostępny na obu platformach.
Kindle w tym wypadku ma całkiem sporą wartość dodatnią. Dłuższa obecność na rynku, więcej tytułów na początek, czytanie zakupionych pozycji także na iPhone czy komputerze. Apple póki co nie wspomina o korzystaniu z iBooks przez iTunes albo przez telefon.
Z drugiej strony – ktoś może stwierdzić, że dostęp do ebookowego sklepu Amazon był “kiler ficzerem” Kindle. Teraz może się okazać, że część klientów będzie wolało zapłacić $500 dolarów za iPada z dostępem do dwóch sklepów i masy aplikacji, niż czytnik za $250 z dostępem “tylko” do sklepu Amazon.
Póki co w tej całej sprawie wyróżnia się Amazon i de facto nie mamy pojęcia, co Apple planuje. Być może ich reakcja zupełnie zmieni nasze spojrzenie na sprawę.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



