Bloger Roku W24 i… kontrowersje.

Wiadomosci24Byłem dziś na rozdaniu nagród Bloger Roku i Dziennikarz Obywatelski Roku 2009. Coś było nie w porządku, a okazało się, że był to dopiero początek.

Cały plebiscyt jest organizowany przez Polskapresse i Wiadomości24.pl. Sama impreza była… specyficzna, bo na sali większością byli nagrodzeni blogerzy i dziennikarze obywatelscy, którzy (ci drudzy) w zasadzie wydawali się być zamkniętą grupą znajomych :) Ale nie o tym.

A co było “nie w porządku”? No cóż, sytuacja w której w każdej kolejnej kategorii wygrywa blog będący podmiotem jednego i tego samego “portalu” – czyli Kontrowersje.net – wygląda nieciekawie i podejrzanie. Zwłaszcza, że o większości tych blogów w życiu nie słyszałem, a ich twórcy obecni na sali w zasadzie nie ukrywali, że w trakcie głosowań wspierali się nawzajem.

Gorzej, że efekt takiej “akcji wspierania” jest raczej żenujący. Bo – chociaż to zgodne z regulaminem – zwyczajnie dziwnym jest, że “blog roku” w kategorii technologicznej ma… jeden wpis. Podobnie w kategorii Fotoblogów (gdzie drugie miejsce zajął 990px.pl – jeszcze raz gratuluję), nagrodę otrzymał “podserwis” Kontrowersji, który de facto jest… kategorią “Galeria” na serwisie w której “znajduje się 25 zdjęć”.

Nie wiem na jakiej zasadzie Kontrowersje.net zostały w ogóle określone jako blog, bo jest to zwyczajny wortal redakcyjny prowadzony przez wielu autorów. Nijak nie potrafię stwierdzić, że jest to serwis blogowy albo sieć blogów, nie jest nawet tak określany. No ale może się nie znam, albo nie zagłębiłem się wystarczająco.

Oczywiście, nikt nie zabrania nikomu głosowania na siebie i swoich kolegów. Podejrzewam wręcz, że nikt tu nie złamał zasad konkursu. Zwyczajnie taka akcja to fackup ze strony organizatorów, którzy nie potrafili się zabezpieczyć przed taką sytuacją. A ona wpływa po prostu na zmniejszenie wagi konkursu, bo w przyszłym roku wielu zrezygnuje, wiedząc, że najlepszą drogą do zwycięstwa jest cwaniactwo.

Tak czy siak – gratuluję wszystkim nagrodzonym, wśród których znalazło się “nasze” 990px.pl i zAfganistanu.pl, ale przewiduję, że “smród” za tym zdarzeniem będzie się ciągnął jeszcze długo. Szkoda, bo w Polsce mamy w tej chwili dwa takie duże konkursy “blogowe” z których jeden ma opinię takiego, w którym jak się nie umiera (albo nie choruje czy też nie posiada kogoś chorego w rodzinie) to nie ma szansy wygrać (przykre, ale prawdziwe – takie są opinie na temat Blogu Roku Onetu i faktycznie takie blogi wygrywają), a drugi być może wkrótce będzie miał jeszcze gorszy PR.

11 marca, 22:46

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook