Tym razem (w przeciwieństwie do pokrowców i Blitza), to Paweł mnie wyprzedził z recenzją, no ale dobra – niech ma ;) Moje wrażenia z używania FreskoGel poniżej.

Z czym to się je, znaczy – czym jest ten produkt? To sposób na niedrogie i niewielkie “ulepszenie” naszego miejsca pracy, tak, żeby komputer z którego korzystamy miał lepsze chłodzenie. To takie żelowe podstawki z klejem z jednej strony, które możemy przykleić do spodu komputera lub (lepsze rozwiązanie) do biurka.
Klej na “żelkach” jest wielokrotnego użytku – nie tylko odkleja się i nakleja bezproblemowo, ale jeszcze jest to ten rodzaj kleju, który po zabrudzeniu wystarczy wymyć wodą i wysuszyć – i znów będzie jak nowy.
Same podstawki nie są ani za miękkie (komputer się nie rozłazi), ani za twarde – nie ma obaw, że przejeżdżający obok pociąg sprawi, że zostaniemy z rysami na obudowie. Są matowe, więc komputer się na nich nie przesuwa – polecam jedynie przyklejenie ich nieco “ciaśniej” niż na obrazku instruktażowym, tak, żeby mieć pewną swobodę w przesuwaniu komputera. Paweł w swoim wpisie też podsunął całkiem niezły patent użycia tylko dwóch (zamiast czterech) podstawek.
Efekt? Spełniają swoją rolę, jeżeli nie potrzebujemy bardziej profesjonalnej (i droższej) podstawki pod kompa. Mój MacBook Pro nie ma takich problemów z chłodzeniem, jakie momentami miałem przy Air, ale po odpaleniu gier prędkość wiatraczków jest mniejsza przy użyciu “żelków”, niż bez nich. Nie bez znaczenia jest też miejsce na szpargały, które pojawia się pod komputerem ;)
Na stronie Cortlandu gadżet kosztuje 45zł. Rozsądna cena, jeśli ktoś potrzebuje czegoś takiego.
P.S. Perfekcjonistów może zainteresować, że wersji kolorystycznych jest od groma i na pewno będą mogli wybrać taką, która będzie pasować do koloru ich oczu.


Damian
Powiem szczerze, że może być to przydatne, często podkładam coś pod laptopa by miał lepszą cyrkulację powietrza. Są na pewno wygodniejsze od kieszonkowego słownika pol. – niem. ;)
Pawel
znajomy jakiś czas temu stosował żelki-misie jednej “zagramanicznej” firmy. sprawowało się całkiem nieźle (; a ostatnio w tym temacie mignęło mi coś w kształcie ołówka i kosztowało bodajże 10 zielonych.
RF
Z FreskoGeli korzystam już od jakiegoś pół roku (kolor pomarańczowy). Układ chłodzenia w moim Vaio faktycznie spuścił z tonu, a i nadgarstki mniej się męczą. Autor recenzji trafnie zauważył, że zyskujemy dzięki nim dodatkowe miejsce np. na jakieś papiery, które szybko można sprzątnąć pod komputer.