22:48

Relaksacyjna ulewa, czyli RainyMood

Znalazłem u Julity na Facebooku – uzależnia i naprawdę działa (nawet, jeśli to efekt placebo ;). Strona jest banalnie prosta – odtwarza po prostu 15-minutowy loop z dźwiękiem burzy w wysokiej jakości. Polecam eksperymenty – świetnie z takim tłem brzmi muzyka. Polubiłem w tej formie zwłaszcza Jacka Johnsona i “Think Tank” Blur – brzmią świetnie w deszczu.

RainyMood.com


6.02.2010

3 komentarze - napisz, co o tym myślisz!

Świetna sprawa! Osobiście polecam z kawałkami The Doors (tutaj aż się ciśnie: “Riders on the Storm”) (:

Taki mały trik – żeby miec 30minutową wersję – zostań fanem na fejsbuku i wrzuć byle gdzie ten link – na własną tablice gdziekolwiek – klikasz z niego i tadaaa z 15minutowej wersji mamy 30 ;)

[...] zdecydowanie przeważają The Doors, chyba od czasu, kiedy Paweł podzielił się wpisem o relaksacyjnej ulewie. Do łask zaczyna wracać Green Day, ale ponieważ podtrzymuję moje zdanie odnośnie ich ostatniej [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: