Znalazłem u Julity na Facebooku – uzależnia i naprawdę działa (nawet, jeśli to efekt placebo ;). Strona jest banalnie prosta – odtwarza po prostu 15-minutowy loop z dźwiękiem burzy w wysokiej jakości. Polecam eksperymenty – świetnie z takim tłem brzmi muzyka. Polubiłem w tej formie zwłaszcza Jacka Johnsona i “Think Tank” Blur – brzmią świetnie w deszczu.


Hadret
Świetna sprawa! Osobiście polecam z kawałkami The Doors (tutaj aż się ciśnie: “Riders on the Storm”) (:
julita
Taki mały trik – żeby miec 30minutową wersję – zostań fanem na fejsbuku i wrzuć byle gdzie ten link – na własną tablice gdziekolwiek – klikasz z niego i tadaaa z 15minutowej wersji mamy 30 ;)
Hej! Co słychać? ;) (19) @ Hadret’s.Blog
[...] zdecydowanie przeważają The Doors, chyba od czasu, kiedy Paweł podzielił się wpisem o relaksacyjnej ulewie. Do łask zaczyna wracać Green Day, ale ponieważ podtrzymuję moje zdanie odnośnie ich ostatniej [...]