16:53

Materiały z New York Times na Interia.pl

NYTNa specjalnej stronie Faktów są od dziś dostępne bogate materiały od wydawcy The New York Times. Dzięki tej współpracy mamy dostęp m.in. do treści niedostępnych dotąd na polskim rynku :) Materiały są naprawdę na wysokim poziomie, więc tym bardziej polecam. Pełną informację na ten temat znajdziecie na Bauer.pl. Miłego czytania! :)

fakty.interia.pl/new-york-times


23.02.2010

6 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

iTuiTu

Z szacunkiem, ale w kiosku Onetu jest NYT od lat? :) http://wiadomosci.onet.pl/11123,gazeta.html Rozumiem, że nie bierzecie dokładnie tego samego kontentu co konkurencja ale jednak skoro news, niech będzie rzetelny…

…niemniej, gratulacje! :)

Paweł Opydo

Z całym szacunkiem, ale pisząc komentarz – zwłaszcza krytyczny – warto sprawdzić, czy pisze się z sensem.

Podpowiedź: proponuję porównać ilość materiałów z NYT na Onecie (czy gdziekolwiek w Polsce), czy wcześniej na Interii, do Interii obecnie.

Podpowiedź #2: zdanie “Umowa rozszerzyła także zasoby materiałów proponowanych przez INTERIA.PL o treści niedostępne dotąd na polskim rynku.” ma duże znaczenie.

iTuiTu

Krytyczny? Nie, absolutnie nie. Pogratulowałem. Cieszę się. Ale informacja tak naprawdę dotyczy zwiększenia ilości artykułów i ich polepszonej ekspozycji. Dziwne by było, gdybym w kiosku onetu na interii widział to samo. Więc ‘wcześniejsza niedostępność’ jako taka, jest nieco automatyczna.

Chyba trochę to na tym polega, czy gazety czy telewizje czy też portale – podgryzanie wzajmene polega na pozyskiwaniu unikatowego i wstrzelonego w ‘widownie’ kontentu. Ale czytajać tego pr newsa miałem nieodparte wrażenie, ze ktos nam wmawia coś unikalnego na poziomie samego agregatu. Czy to się nazywa kiosk na onecie, czy nyt na interii – to nie jestescie pierwszymi ani ostatnimi kupujacymi od NYT artykuły na nasz rynek.

Rozumiem, taka praca. Ale to nie jest blog firmowy, wiec… wole rzetelnie. Że teraz macie wiecej, ze macie specjalna zakladke z tym.

Inaczej mamy kolejne copy w stylu “najmocniejszy ibum na rynku” (polecam te reklame – autor powinien dostac nagrodę od szefów i nagrodą od nas, za traktowanie nas jak idiotów).

I powtórzę – gratuluję – cieszy mnie, że interia rozpoczęła wizerunkowe wzmocnienia na poziomie tresci jakosciowych. To samo grupa (w kontekscie rmf24.pl – jakkolwiek on na teraz nie wyglada).

Glowa do gory. Dystans. I mniej sroga mina na avatarku. ;)

ps. a reaguje na nesa o NYT bo sam mam prenumeratę i czytam go elektronicznie na ich readerze – polecam! Nawet dla samego podglądniecia, jak mozna zadbac o czytajacych na ekranach komputerow a nie ebook readerow.

Paweł Opydo

Czy to się nazywa kiosk na onecie, czy nyt na interii – to nie jestescie pierwszymi ani ostatnimi kupujacymi od NYT artykuły na nasz rynek.

Problem polega właśnie na tym, że zdajesz się nie czytać ze zrozumieniem i w ogóle nie wiedzieć, o czym mowa :) Więc tłumaczę powoli:
- od wielu miesięcy (czy może lat) w polskim internecie była dostępna część artykułów z NYT. W Interii, Onecie, pewnie pozostałych portalach także. Podejrzewam, że NYT po prostu sprzedaje licencje na część swoich artykułów, na zasadzie agencji prasowej.
- od tygodnia w Interii są dostępne artykuły z NYT, które nigdy wcześniej nie były dostępne w polskiej wersji i przez dłuższy czas nie będą (nie znam dokładnie umowy). Na podstawie indywidualnej umowy zawartej pomiędzy nami a nimi.

Rozumiem, taka praca. Ale to nie jest blog firmowy, wiec… wole rzetelnie.

Ja niestety nadal nie wiem, czego oczekujesz :) Są artykuły na wyłączność? Są. Nie były dotąd dostępne na naszym rynku? Nie były. Czy w informacji prasowej jest napisane chociaż słowo o tym, że do tej pory w internecie nie było ŻADNYCH artykułów z NYT po polsku? Nie ma. So: what is the problem? (cytując “The Muppet Show”)

iTuiTu

To się ładnie nazywa syndykacja. Nie mam oczekiwań. Punktowałem, ale z brytyjksim poczuciem dystansu, fakt nieco mylnego wydzwieku ‘newsa’. Ogarniam i czytam ze zrozumienem. Rozumiem zasady pozyskiwania licencji. Domyślam się jaki jest lewar, którym sie kieruje kupujacy tresci u zewnetrznych dostawców. Co zreszta napisałem.

Strasznie łatwo zacietrzewic branżę ciągle.

Czego się więc “czepiam” – stylu pisania pr newsow. Zwłaszcza jak czytam je na blogu, ktory firmowym nie jest. Rozumiem i podoba mi się integracja z pracodawcą. Poważnie. To dobrze świadczy o firmie. Ale…

W cytowanej przeze mnie reklamie Ibumu (bodaj ‘max’) pada na końcu zdanie “najmocniejszy ibum na rynku”. Hmm. IBUM max – najmocniejszy IBUM na rynku. W sumie nie pada ani jedno słowo niezgodne z prawdą. Ibum max jest najmocniejszym Ibumem (będącym linią leków przeciwbólowych konkretnego producenta). Ale już nie musi być najmocniejszym lekiem zawierającym IBUPROFEN. :) Choć w całym mechaniźmie percepcji reklamy zapamiętujemy “najmocniejszy lek przeciwbólowy zawierający ibu_cośtam”.

Po zaliczeniu wiec newsa – sprawdziłem, czy NYT zniknął z kiosku. Nie. Aha. No to porównanie treści. Inny target, inna selekcja, inna skala.

Znowu, rozumiem cel. Ale wystarczy, ze go “czytamy” na mediarunachpressachwirtulanychmediach. :) Chętnie czytam u Pana newsy “interiowe”. Nie penetruję polskich portali na poziomie – czesto wartosciowego – detalu. Przytłacza mnie meinstreamowa masa i (mój) brak czasu. Czepiam się, bo mam – kuriozalnie – większe wymagania względem blogerów “jakościowych” niż… działów marketingu i prasy branżowej.

Czepiam się, bo szukam na Pana blogu – Pana słów. Nie firmowych PR newsów, z konstrukcjami marketingowymi i dochodzeniem struktury zdania.

Na tym poziomie słowo ‘nierzetelny’ było przesadzone – prosze je zastąpić “budowaniem mylnego wrażenia”. I to w sytuacji kiedy macie – jako firma – atut skali bogactwa dostępnych treści w ręku. Nie wiem czy onet zwrócił uwagę na tego newsa, bo agreguje znowu w kiosku tresci nie tylko anglojęzyczne – co jest przyczyną moich odwiedzin na ich stronach. Ale gdybyśmy siedzili 8ą godzinę w – zasypanym sniegiem – pociągu PKP relacji warszawa-krakow nasza rozmowa by wygladala tak:

- mamy tresci z NYT od wczoraj u nas
- na onecie tez sa
- ale mamy ich duzo
- aha (to zerkne w domu jak przezyje o sezamkach z Warsa)

A tak mamy dyskusje o niczym, bo cos mam wrazenie, ze ani ja ani Pan tego NYT na Interii nie czytamy. :) Dla jasnosci w kiosku tez nie czytam.

Pozdrawiam i obiecuje czytac ciszej. ;)

a tak przy okazji – skoro podajemy nasze maile, to nie mozna by dodac mechanizmu powiadamiania o odpowiedzi w komentach?

Paweł Opydo

Dlatego właśnie to jest wpis w miniblogu, który odsyła do notki prasowej, w której leadzie czytamy:

INTERIA.PL podjęła współpracę z internetowym wydawcą The New York Times, dzięki której udostępnia najbogatszą w polskim internecie ofertę publikacji firmowanych tą uznaną prasową marką. Umowa rozszerzyła także zasoby materiałów proponowanych przez INTERIA.PL o treści niedostępne dotąd na polskim rynku.

Podobnie zresztą napisałem wyżej – ” mamy dostęp m.in. do treści niedostępnych dotąd na polskim rynku”. Jasne, że być może ktoś, np. nie czytając wcześniej materiałów z NYT po polsku nigdzie, pomyśli, że wcześniej żadnych nie było. Ale moją intencją było napisanie, że taką a nie inną umowę zawarła Interia, a nie uściślanie, na jakiej zasadzie materiały z NYT były w Polsce dostępne wcześniej i co się dokładnie zmieniło (chociaż – oczywiście – mógłbym, gdybym pisał na ten temat szerszy wpis).

Co do powiadamiania mailem – tak, da się :) Miałem nawet kiedyś odpowiedni plugin – pomyślę nad tym.



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: