Jak być może wiecie, od kilku dni cały około-applowy światek blogowy żyje informacją o tym, że firma jednak wycofała się z polityki akceptowania aplikacji o lekkim zabarwieniu erotycznym.
Czyli – w skrócie – po prostu wywaliła całą rzeszę programów tego typu z App Store. Wielu grzmi o cenzurze, a ja… się cieszę.
Przypomnijmy sytuację. Jakiś czas temu polityka Apple jeśli chodzi o “cycki” trochę się zliberalizowała. Wcześniej nie było w App Store żadnych aplikacji w tym stylu, a potem stopniowo zaczęły się pojawiać.
Problem w tym, że “seks się sprzedaje”, więc gdy tylko “kreatywni” deweloperzy zauważyli, że nikt nie robi im problemów – sklep został zasypany tysiącami programów tego typu. Gdzie nie sprawdzałem najnowszych promocji, tam połowa pozycji to były “Galeria Japońskich Dziewczyn”, “Najnowsze Zdjęcia Fotomodelek”, “Sexy Sesja Kogośtam” i tak dalej. Z tego, co widziałem, większość z nich ograniczała się do wyświetlania fotek pań w bieliźnie. Wypas.
Dlatego się cieszę. Bo będzie mniej takiego crapu w App Store. Pewnie – może przy okazji dostanie się jakimś porządnym aplikacjom (ciekawe, czy gdyby któryś “Larry” został przekonwertowany na iPhone, toby przeszedł?), ale ja tam nigdy żadnej nie widziałem. Więc popieram.
A jeśli jednak chcecie, to odpalcie Google i wpiszcie sobie “lingerie”, czy coś ;)


Królowa Nocy
Ale co Ci oto przeszkadzało? Podobno jedną z największych zalet AppStore jest wielka ilość tych aplikacji – dla każdego coś, co jego interesuje. Dlaczego wielbiciel cycków nie ma mieć zabawek w swoim guście, a mianiak programowania tak?
Paweł Opydo
Przeszkadzało, bo przeglądając App Store nie mam ochoty przebijać się przez dziesiątki durnych aplikacji-galerii z cyckami. Jeżeli ktoś jest wielbicielem takich aplikacji (ekhm…) to pewnie ma odmienne zdanie – ale moja opinia jest jaka jest.
Przemek Jaskulski
Moim zdaniem zrobienie kategorii “cycki” rozwiązałoby problem.
Królowa Nocy
Jeśli ktoś nie jest fanem Poważnych Aplikacji, to pewnie go wkurzało, że musi się przebijać do cycków przez nie ;)
Srsly, tam nie ma kategorii?
blog.fotogenia.info » Cycki
[...] – cycki czy karabin? Spośród tych wszystkich mniej lub bardziej zacietrzewionych głosów chyba tylko Paweł Opydo zauwazłył istotę problemu ale – niestety – jego tekst przemknął zupełnie bez echa. Tu nie chodzi bowiem wcale o cycki, o [...]
Paweł Opydo
Tu nie chodzi o aplikacje poważne albo niepoważne, ale zwyczajne aplikacje spamowe. Jeśli wchodząc na listę najnowszych aplikacji, połowa z nich to Seksowne Japonki za 2 dolary, wyświetlające 3 fotki, to coś jest nie teges.
To tak jakby mieć pretensje do antyspamu, że wyrzuca nam oferty na Viagrę, że nam pocztę cenzuruje ;)
Void
Nomen omen: crap w App Store. :>
http://osnews.pl/aplikacja-do-skanowania-kupy-w-top-30-brytyjskiego-app-store/