| Share |
5 pytań do Apple po prezentacji iPada
Paweł Opydo, 1 luty 2010 | 713 odsłon | 10 komentarzy
Minęło już trochę czasu od prezentacji nowego urządzenia Apple, a ja mam coraz więcej pytań, które może nie są bezpośrednio związane z nowym urządzeniem, ale które zadaję sobie właśnie w związku z nim. Oto one…
1. Co teraz z iPodem Touch?
To narzuca mi się najbardziej. Wiemy przecież, że iPod Touch był przez Apple promowany jako ichnia alternatywa dla netbooków. Co teraz, kiedy mamy iPada?
Dopiero co mówiono nam, że przewaga Toucha polega na tym, że można go – w przeciwieństwie do netbooka – zmieścić w kieszeni, a daje nawet większą wygodę użytkowania. Tymczasem niedługo później pokazano iPada – nagle ten obrazek stał się nieaktualny?

Co Apple zrobi z Touchem? Czy zmieni jego pozycjonowanie, czy może funkcje urządzenia jako-takie? Trochę dziwnym by było, gdyby kilka miesięcy po zaprezentowaniu światu “większego i wygodniejszego iPoda Touch” pokazano… mniejszego i kieszonkowego iPada.
2. Co z Amazon Kindle na… iPada?
Razem z iPadem i iBooks Store Apple wchodzi na rynek ebooków. W tej sytuacji ma zamiar konkurować między innymi z czytnikiem Amazona, czyli Kindle. Nie zapominajmy jednak, że aplikacja Kindle
jest obecna również na iPhone, a tym samym… na iPadzie.
Teraz pytanie, co jest dla Amazona ważniejsze – własna platforma czy sprzedaż książek? Czy firma wyda dedykowaną aplikację na iPada? A może przeciwnie, w ogóle wycofa Kindle z App Store?
Ja bym zgadywał, że Amazon jednak wyda aplikację na iPada, ale jednocześnie obniży jeszcze cenę Kindle, tak, żeby stanowić alternatywne dla Applowskiego, dedykowane urządzenie.
3. Co z MacBookiem Air?
Czas mija i mija, a tymczasem żadnego odświeżenia MacBooka Air nie widać, a urządzenie ma się coraz gorzej. Dlaczego?
Kiedyś jego zaletami była niewielka masa i grubość, przy zachowaniu całkiem niezłych parametrów. Do tego klasa “premium” – aluminium, podświetlana klawiatura i tak dalej. Nie można zapomnieć o najlepszej (w czasie premiery) baterii.
Co mamy teraz? Mam wrażenie, że ci, którzy potrzebują maszyny w miarę szybkiej, będą coraz częściej wybierać MacBooka Pro – jest w końcu tańszy, o wiele szybszy i tylko nieznacznie cięższy… Ci zaś, którzy cenią maksymalną mobilność, będą woleli iPada – również tańszego i o całkiem dużych możliwościach.

Mam wrażenie, że grono potencjalnych chętnych na MacBooka Air topnieje, zawłaszczane przez inne produkty… A MacBook Air nawet się za bardzo nie targuje. Czyżby Apple nie wiedziało co zrobić z tym urządzeniem, a tym samym skończy ono podobnie do Apple TV – zapomniane w trybie “Udajemy-Że-Nigdy-Go-Nie-Było”?
4. Co z iPhone?
Jak dotąd kolejne modele iPhone pojawiały się mniej-więcej co rok. Niedługo możemy się więc spodziewać czwartej jego odsłony. Ile na ten temat możemy wywnioskować oglądając iPada?
W tym momencie iPhone jest chyba stylistycznie najbardziej oddalony od reszty produktów Apple. Obecnie króluje czarny plastik pokryty szkłem i szczotkowane aluminium. Czy kolejny iPhone będzie w tym wypadku zbliżony do iPada?
W sumie, jakby nie patrzeć, aluminiowa obudowa unibody z czarnym logo byłaby całkiem sexy :)

5. Co dalej z Mac OS?
Od premiery iPhone mieliśmy u Apple do czynienia z dwoma równoległymi stylistykami – tą z urządzeń mobilnych i tą z “dorosłego” systemu. Wraz z prezentacją iPada zobaczyliśmy “duży” system ze stylistyką wprost z kieszonkowych gadżetów.
Póki co środowisko graficzne OSXów było modyfikowane co 2-3 wersje systemu. Cheetah, Puma i Jaguar miały jedno, potem Panther i Tiger – kolejne, a Leopard i Snow Leopard – następne. Czy w systemie 10.7 zobaczymy podobne rozwiązania jak w iPadzie? Przyznacie, że stylistyka kalendarza czy iTunes wygląda całkiem fajnie.

Tyle moich przemyśleń. Uważam, że epoka post-iPadowa może być dla Apple bardzo ciekawa… i to niekoniecznie bezpośrednio z powodu samego iPada :)
Jestem fanbojem Apple, maniakiem gadżetów, internetu i blogów :) Na co dzień pracuję w dziale marketingu Interia.pl.
Trackbaki
- Pingback: Tweets that mention playr / 5 pytań do Apple po prezentacji iPada -- Topsy.com , luty 5, 2010
- Pingback: playr / Ekran dotykowy Touchco w Kindle 3? , luty 5, 2010








iTunes i Safari wyglądały na konferencji cudownie. Aż prosi się o odświeżenie tych aplikacji. Niby pierwsza przeszła niedawno modernizację, ale jej odpowiednik z iPada to już nowa bajka. Cóż, pewno się doczekamy w 2010.
Pzdr.
Jak dla mnie szczególnie rządzi kalendarz i kontakty, ale Mail czy Safari też robią świetne wrażenie. Nie wiem na ile to kwestia faktu, że jesteśmy przyzwyczajeni do interfejsu OSX i po prostu podchodzimy do tego na zasadzie ”odmiana = fajnie”… Na pewno trochę.
“Czy kolejny iPhone będzie w tym wypadku zbliżony do iPada?
W sumie, jakby nie patrzeć, aluminiowa obudowa unibody z czarnym logo byłaby całkiem sexy :)”
Tu będzie problem techniczny – aluminium “blokuje” sygnał telefonii komórkowej. Właśnie dlatego w pierwotnym iPhonie na dole był plastik i w iPadzie WiFi+3G jest u góry plastik.
A IMHO aluminium + plastik wygląda crapowato…
Właśnie nie do końca wiem, jak to jest z tym plastikiem. iPad ma plastik w wersji 3G, ale znowu iPod Touch też ma plastikową “łatkę”, a ma tylko WIFI. Tymczasem iPad WIFI-only plastiku nie ma. Podejrzewam, że ma to związek z zasięgiem i standardem komunikacji bezprzewodowej.
Tak czy siak, ja tam wierzę, że jakoś sensownie to zrobią – może czarne jabłko będzie plastikowe i tam będzie antenka? ;)
mogę odpowiedzieć za Apple? Dziękuję :)
1. iPod Touch będzie miał się nadal dobrze… Jest to alternatywa dla tych co mają już telefon ale chca mieć fajny odtwarzach muzyki z fajnymi grami / appkami. I jest kieszonkowy, w przeciwieństwie do iPada.
2. To pytanie do Amazona.
3. MacBook Air również będzie miał się dobrze. Dlatego, że IMO jest to rozwiązanie dobre np. dla biznesmenów, którzy potrzebują komputer i jednocześnie nie chcę mieć ciężkiej walizki… Biznesman nie będzie chciał iPada, bo nie będzie na nim potrzebnych mu aplikacji. Nike nie zaprzecza, że nie będzie update’u airów…
4. Jeśli ma zajść jakaś zmiana w iPhonie to masz rację – co najwyżej aluminiowy tył… No i pewnie update softu. Może multitasking w końcu? :)
5. MacOS też ma się dobrze i podejrzewam że będzie miał się dobrze.. Wszelkie przyszłe updatey mogą mieć wiele wspólnego z dostoswaniem obecnych aplikacji z tymi nowymi na iPadzie, np. kalendarz czy książka adresowa.
1. Chyba nie czytałeś tego punktu. Touch jest pozycjonowany jako odpowiedź Apple na netbooki, iPad też – w tym momencie Touch MUSI się zmienić, to podstawa strategii marketingowej. Apple nie ma dwóch produktów pozycjonowanych tak samo.
2. Thank you Captain Obvious :)
3. Coraz więcej osób przesiada się na MacBooka Pro, który w najnowszej wersji jest niewiele cięższy od MBA, a ma o wiele większe możliwości. MBA stracił swoje wcześniejsze kiler-ficzery – aluminiową obudowę, bardzo dobrą baterię i “full size” w połaczeniu z niewielką masą. Samo “komputer dla biznesmenów, którzy przedkładają cienkość nad możliwości” to nie jest bardzo klarowna strategia.
4. Ok.
5. Właśnie to napisałem.
“Właśnie nie do końca wiem, jak to jest z tym plastikiem. iPad ma plastik w wersji 3G, ale znowu iPod Touch też ma plastikową “łatkę”, a ma tylko WIFI. Tymczasem iPad WIFI-only plastiku nie ma. Podejrzewam, że ma to związek z zasięgiem i standardem komunikacji bezprzewodowej.”
takie rzeczy na 100% dowiemy się, gdy iFixIt rozbierze pierwszego iPada, ale odpowiedź przewidzieć jest bardzo prosto. Wystarczy, że porównasz ze sobą wszystkie 3 urządzenia “patrząc od tyłu”.
iPad WiFi ma plastykowe jabłuszko, pod którym schowana jest antena WiFi w taki sam sposób, w jaki zrobiono to w najnowszych (aluminiowych!) iMakach..
iPad WiFi + 3G ma antenę WiFi w jabłuszku + dodatkowy plastykowy pad na anteny od modułu 3G
iPod Touch plastykowego jabłuszka nie nie ma. Dodano więc plastykową “łatkę” a pod nią antenę WiFi.
iPhone 1G (tzw. “2g”) również nie miał plastykowego jabłuszka – dlatego też miał szeroki, plastykowy dół w którym mieściły się wszystkie anteny.
Nie zdziwiłbym się, gdyby najnowsze wersje iPoda Touch i/lub iPhone’a “zyskały” aluminiową obudowę z plastykowym jabłuszkiem robiącym za antenę.. “patent” (w rozumieniu potocznym = rozwiązanie) jest estetyczny i – jak widzimy – dopracowany..
Tak właśnie podejrzewałem, że to czarne, plastikowe jabłko nie jest przypadkowa, ale nawet nie wpadłem na to, żeby sprawdzić jak to jest zrobione w iMacu.