Share

Dlaczego nie będzie iTunes Store w Polsce?

Paweł Opydo, 26 styczeń 2010 | 1,270 odsłon | 39 komentarzy

iTunesKilka słów o bzdurnej (sorry, Paweł) akcji “protestacyjnej” przeciwko brakowi iTunes Store w Polsce. Prosta kwestia, o której chyba wielu zapomina – liczba podpisów na takiej stronie jest dla Apple akurat najmniej istotną sprawą.

Jaka jest pierwsza kwestia przy takim ruchu biznesowym? Potencjalny zysk. Apple może uznać, że otwarcie takiego sklepu w Polsce albo im się opłaca, albo nie. Krzyki garstki geeków nie zmieniają tego, że w naszym kraju świadomość istnienia takiego czegoś za granicą jest nikła, a piractwo tak ogromne, że “lud” nawet za bardzo się iTunes’em nie interesuje. NO ALE gdyby uznali, że chcą…

…to drugą kwestią są przeszkody prawne, które stoją przed otwarciem u nas sklepu. Tu ZAiKS, tam producenci, tam milion przepisów, których Apple SAMO sobie przecież nie zmieni. A to kolejne negocjacje, kolejne prośby, kolejne koszta, kolejne zdawanie się na dobry humor polityków.

Serio, myślicie, że Steve jak zobaczy 1000 podpisów na takiej stronie to stwierdzi: “Sorry, Polsko, myślałem, że nie chcecie… Już włączam” i w Panelu Sterowania Firmą w zakładce Sklepy iTunes zaznaczy “ptaszka” przy Poland i sklep nagle się pojawi? ;) Czy jak?

Paweł Opydo
Jestem fanbojem Apple, maniakiem gadżetów, internetu i blogów :) Na co dzień pracuję w dziale marketingu Interia.pl.

Komentarze
bauer styczeń 26, 2010

Również uważam, że petycja jest niepotrzebna, przecież jutrzejszym “one more thing” ma być właśnie iTunes Store Polska :)))

RaPi styczeń 26, 2010

A mi się pomysł podoba i jestem za, chociaż nie wierzę w powodzenie akcji.

Wszystkim się nie opłaca inwestować w Polsce. Microsoft uważa że Xbox Life się nie sprawdzi, a Apple że ITunes. Skoro sprzedają swoje produkty (w dodatku po wyższych cenach niż na zachodzie) to dla zapewnienia klientowi dostępu do pełnych możliwości jaki ten sprzęt oferuje powinni udostępniać wszystkie usługi. Wykręcanie się piractwem to marny argument
Ponadto w Polsce działają już sklepy internetowe i ITunes nie byłby pierwszym. Skoro inny się dogadali to i Apple też może. Przecież większość firm fonograficznych to międzynarodowe korporacje z którymi Apple ma podpisane umowy na dystrybucje muzyki w poszczególnych krajach, co za problem rozszerzyć to na Polskę. Wszelkie ZAIKSy , ZPAVy nie miały by wiele do gadania bo są utrzymywane z pieniędzy tychże wytworni.

Dariusz Lorek styczeń 26, 2010

Wydaje mi się że po “kontrakcji” ze strony XBOXowców, która wynikła z operacji “Nie przerabiam nie kradnę…”, przydało by się coś takiego dla iTunes. Nawet jeśli początkowo nic z tego nie uzyskamy… Po wspominanej kontrakcji, Microsoft przynajmniej “dostanie” informacje że Polska chce takiego przedsięwzięcia jak XBOX live, a w przypadku iTunes nie mamy jakiejś konkretnej drogi – “halo Jobs my chcemy iTunes”…

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Jasne, sklepy istnieją i przy naszym poziomie piractwa (które, oczywiście, nie ma nic do rzeczy) mają popularność na granicy błędu statystycznego, co na pewno zachęci wielkiego, międzynarodowego potentata do odpalenia swojego sklepu u nas :)

Trochę zdrowego rozsądku. Wbrew pozorom, Apple nie istnieje po to, żeby robić dobrze swoim fanom, tylko żeby zarabiać pieniądze.

RaPi styczeń 26, 2010

ITunes jest międzynarodowa marką. I oficjalne wejście do Polski nie przeszłoby bez echa. Obecne sklepy internetowe z muzyką nie cieszą się popularnością z prostej przyczyny. Są do bani. Jak mam kupować u nich muzykę z DRM to wolę kupić CD, przynajmniej będę miał co na półkę położyć.

Fanów to możę mieć Gosia Andrzejewicz. Apple jest firmą która ma klientów. Oferuję swoim klientom sprzęt a w raz z tym sprzętem pakiet usług. Skoro w danym rejonie użytkownik nie ma dostępu do wszystkich usług to cen sprzętu powinna być odpowiednio niższa a nie jak w naszym wypadku wyższa. W przypadku tak dużej firmy koszty wdrożenia ITunes w PL nie byłby aż tak wysokie

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Oferuję swoim klientom sprzęt a w raz z tym sprzętem pakiet usług.

Nie kumam, gdzie jest napisane, że kupując MacBooka albo iPhone masz mieć dostęp do sklepu z muzyką?

W przypadku tak dużej firmy koszty wdrożenia ITunes w PL nie byłby aż tak wysokie

Prawda jest taka, że decyzje biznesowe nie są podejmowane, bo “koszta nie są aż tak wysokie”, tylko dlatego, że można na tym zarobić. No, chyba, że sugerujesz, że wiesz lepiej niż tęgie głowy i analitycy Apple (albo oni wiedzą, ale zwyczajnie, złośliwie, zarobić nie chcą) – może w takim wypadku warto się do nich zgłosić?

RaPi styczeń 26, 2010

W końcu jesteś fanboyem apple (jakież infantylne jest określanie się w ten sposób) więc będziesz bronił firmy tej do ostatniej kropli krwi. Szkoda tylko że oni mają cie jako szarego polaczka w miejscu gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Nawet nie mają swojego odziału w Polsce.
Sprzedają komputery za 7k komputer z parametrami odpowiadającymi komputerom za 3k tyle tylko że ze ślicznym jabłuszkiem na obudowie i systemem operacyjnym będącym pochodna darmowego unixa składane przez chińskie dziecko za miskę ryżu dziennie,
Kult apple narodził wśród tępego narodu amerykańskiego a nie wiedzieć czemu Polacy ciągle mają tendencje do ślepego przejmowania zachodnich wzorców.
Trochę więcej zdrowego rozsądku.

Pan Jan styczeń 26, 2010

Hmmm. Muzodajni się udało.
Connect Media Store (Sony) też działał dopóki go nie zamknęli.
Da się.
Inna sprawa czy się opłaca.

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

@RaPI – Jasne, otwarcie sklepu iTunes w Polsce to złoty interes, ale Apple nie robi tego, bo nas nie lubi. Steve właśnie zaciera ręce i myśli “hehe, znów wyrolowałem tych cholernych Polaków, teraz zwiększymy ceny laptopów, BUAHAHAHAHA!” ;]

Widzę, że skończyły ci się argumenty i zaczynasz pluć. Oczywiście, argument “to zwyły pecet tylko ma jabłuszko na obudowie!!11!1!!!1!”, czyli najpopularniejszy wśród przeciwników Apple synonim zdania “jestem głupi i nie mam argumentów” :)

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

@Pan Jan – porównaj kontent Muzodajni i iTunes. Inna sprawa, że masz rację – mniej ważne, czy się da, ważniejsze, czy się opłaca (tak jak w tekście – opłacalność to pierwsza kwestia).

RaPi styczeń 26, 2010

A kto tu mowi o zlotym interesie? Komputery się sprzedają, ipody tez, iphony również więc i sklep na bank strat by nie przynosił. Srają na Ciebie a ty sie jeszcze z tego cieszysz.
Problem z takimi fanbojami jest taki ze nie docierają do nich żadne argumenty, bo oni ślepo wierza ze wujek stiv chce dla nich jak najlepiej.
Faktycznie porównywanie pod względem sprzętowym to świętokradztwo. Bo Intel Core 2 duo w macu jest “lepszy” w pc to samo tyczy się grafiki NVIDIA GeForce która również jest lepsza, nie mówiąc już o lepszym dysku i pamięci RAM.

Nie jestem przeciwnikiem apple, wręcz przeciwnie korzystałem z ich produktów. Ale na obecnym rynku gloryfikowanie jednego producenta i wykazywanie jego wyższości nad innymi to czysta głupota (konsumencka)

Koniec dyskusji z mojej strony. życzę szczęśliwego życia w świecie iluzji. Jakoś przecież trzeba sobie tłumaczyć wydatek kilkunastu tysięcy podczas gdy ja za tą cenę mam dwa laptopy o lepszych parametrach równie renomowanego producenta

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Ależ z ciebie moron.

wujek stiv chce dla nich jak najlepiej.

Nie, wujek stiw chce najlepiej dla swojej firmy i dla jej budżetu. Ale przy braku argumentów najłatwiej jest zakrzyknąć “bo, bo… bo ty jestes fanbojem!!1!!1″. W końcu bycie “fanbojem” oznacza automatycznie, że gada się głupoty, niezależnie, czy to prawda, czy nie ;]

sklep na bank strat by nie przynosił

A Apple go nie uruchamia, bo jest złośliwe i nie chce tych zysków, czy jak? A może nie wie, że istnieje taki kraj jak Polska? Może się przelecisz co Cupertino i sprzedasz im swoje genialne rady biznesowe? :)
W końcu – jak widać – po 30-sekundowej analizie wiesz lepiej, jakie są koszta i potencjalne zyski, niż ogólnoświatowa korporacja obracająca miliardami dolarów ze swoim sztabem analityków i menedżerów :]

Pominę resztę flejmu z twojej strony, bo jest żałosny :)

Koniec dyskusji z mojej strony.

Trzymam za słowo, bo męczy mnie czytanie takich bzdur :)

mikowhy styczeń 26, 2010

@Paweł
oczywistą oczywistościa jest fakt, że petycja nic nie zmieni i “Steve-Apple” nawet jej nie zauważy, ale czy to chyba nie zabrania prowadzenia “…bzdurnej (…) akcji “protestacyjnej””

Co w tym złego?

Siano sianem – wiadomo, ale wylac smutki chyba można.

mikowhy styczeń 26, 2010

coś mi się tam słówka poprzestawiały :-)

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Wiadomo, że można, ale po co? :) Wiadomo, że pytanie zadane w tytule też jest nieco prowokacyjne, bo tak naprawdę sklep iTunes jak najbardziej w Polsce MOŻE być. Ale jego wprowadzenia nie spowoduje jakaś tam petycja ani głosy pseudospecjalistów w komentarzach, którzy uważają, że wiedzą lepiej czy to się opłaca, niż Apple ;) To już decyzja biznesowa, a takich nie da się wymusić.

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

no pawełku nie zgodze się do końca z Twoim wpisem. piszesz “Tu ZAiKS, tam producenci, tam milion przepisów, których Apple SAMO sobie przecież nie zmieni.” to akurat jest pierdoła, a jak ją ominąć pokazał onet uruchamiając swego czasu (nie istniejący już zresztą) onetplejer. Nie dogadali się z polskimi przedstawicielstwami więc wypieli się na nich i sprzedawali muze bezposrednio z domu dystrybuujacego muze w anglii. nie dosc ze mieli najwiekszy kontent, to jeszcze pokazali srodkowy palec mejdżersom w polsce. inne sprawa że sklep juz zamknęli :)
to nie jest kwestia prawa – ze itunes w polsce mialby mniejszy kontent niz w anglii, bo ten moglby byc taki sam (jesli sie myle to mnie poprawcie)
powód u nas jest jeden – cena. dlatego nokia music store tez sie w koncu zwinie, albo bedzie marginalna czescia dzialalnosci nokii w polsce.
jezeli prawda jest to co mowia przedstawiciele muzodajni – ze serwis w tym roku stanie sie rentowny, to potwierdzi to tylko fakt ze chodzi o cene a nie o cokolwiek innego.
kolejna rzecz – itunes jest tak powiazany z lanserskimi produktami apple, ze jestem pewny ze przyjmujac odpowiednia strategie , sklep przyjalby sie w polsce. dla wielu ludzi jabłko jest tak trendy ze odpowiednio pozycjonujac sklep byliby w stanie wydac te kilka zlotych zeby potem blysnac ze maja w swoim wypasionym ajpadzie oryginalne pliki prosto z ajtjunsa. muzodajnia to bylby dla nich obciach dla malolatow. to tak jak niektorzy beda zawsze pili red bullla mimo ze tiger jest tanszy o polowe.
nokia im nie zagrozi , bo nie ma pleyera tak silnie powiazanego ze swoim sklepem jak applae
a akcje typu “zbierzmy podpisy bo kurwa nie ma sklepu” to zenada. to tak jakby wierzyc ze red hot chili peppers przyjechalo do polski bo na forum jakimstam wpisalo sie 35 tys fanow, a nie dlatego ze ERA wylozyla kase …

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

kolejna rzecz – itunes jest tak powiazany z lanserskimi produktami apple, ze jestem pewny ze przyjmujac odpowiednia strategie , sklep przyjalby sie w polsce. dla wielu ludzi jabłko jest tak trendy ze odpowiednio pozycjonujac sklep byliby w stanie wydac te kilka zlotych zeby potem blysnac ze maja w swoim wypasionym ajpadzie oryginalne pliki prosto z ajtjunsa.

Tu się niezbyt zgodzę – wystarczy spojrzeć na popularność sprzętu Apple w Polsce. Mimo wszystko jest nikła. Nie sądzę więc, że nagle iTunes, który znają tylko bardziej zaawansowani użytkownicy, nagle sprawił, że ludzie rzuciliby się na iPody. W tym wypadku powiązanie z marką jest raczej minusem dla przeciętnego Polaka.

to nie jest kwestia prawa – ze itunes w polsce mialby mniejszy kontent niz w anglii, bo ten moglby byc taki sam (jesli sie myle to mnie poprawcie)

Ja się nie znam, o ograniczeniach w kontencie wiem ze źródeł trzecich, analizujących kwestie ujednolicenia prawa w UE.

Poza tym – sądzę, że Apple jako duża firma międzynarodowa nie pchałaby się w robienie kombinacji prawnych dostosowanych do każdego kraju, a’la rzeczony Onet :)

Ale… http://www.mackozer.pl/2010/01/26/apple-itunes-store-w-calej-europie-to-mozliwe/ :)

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

P.S. Swoją drogą, w Polsce można bez problemu założyć konto iTunes mając jakiegokolwiek znajomego np. w USA, na którego rachunek kupujemy (“oficjalnie” kupuje on, a ponieważ nie ma DRM to piosenki możemy mieć my). Niby dziecinnie proste, a nadal popularność na granicy błędu statystycznego…

Królowa Nocy styczeń 26, 2010

Ja wiem czy taka nikła? Jadę autobusem i zawsze jest tam co najmniej jedna osoba z charakterystycznymi słuchawkami w uszach (zdaję sobie sprawę, że można kupić same słuchawki, ale często jednak widzę też to, do czego słuchawki są wsadzone i to jest iPod lub iPhone)
A doprawdy nie wszyscy mają znajomych w USA lub gdzie indziej, a nie chce im się nagabywać obcych

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

no nie wiem – wydaje mi sie ze ajpada to normalnie kazdy we wsi mo. no ale ty fan jestes to bedziesz lepiej wiedzial.
przypomne tylko ze pisze o odpowiedniej strategii – kierowanej nie tylko do waskiej grupy ludzi ktorzy maja produkty apple nie dlatego ze sa fanami i sa ich zaawansowanymi uzytkownikami, ale tez dla wszelkiej masci burakow ktorzy je maja bo “tak sie trza nosic”

onet nie robił machinacji, tylko po prostu podpisał umowe z anglikami na dystrybucje muzyki w polsce, bo z naszymi sie nie mogl dogadac.
wiec w tym kontekscie nie rozumiem owego “porozumienia w sprawie dystrybucji muzyki”
dla mnie to takie troche pierdolenie – apple sie boi ze UE ich oskarzy o jakies dzialania typu ze dziela klientow na lepszych i gorszych wiec pieprza cos o jakis porozumieniach

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Ja wiem czy taka nikła? Jadę autobusem i zawsze jest tam co najmniej jedna osoba z charakterystycznymi słuchawkami w uszach

Teraz porównaj to z liczbą ludzi z nie-białymi słuchawkami. A potem sprawdź, ilu z tych “ajpodziarzy” ma chociaż wstawione okładki do odtwarzacza ;) A od reszty odejmij tych, którzy i tak by nie płacili za muzykę.

Wiecie, ja to wszystko cały czas piszę jako fan iTunes Store, regularnie kupujący u nich muzę :) I też bym bardzo chciał iTunes w Polsce. Ale jestem mocno sceptyczny i nie sądzę, żeby to była kwestia tylko i wyłącznie jednej decyzji Apple.

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

dla mnie to takie troche pierdolenie – apple sie boi ze UE ich oskarzy o jakies dzialania typu ze dziela klientow na lepszych i gorszych wiec pieprza cos o jakis porozumieniach

To dłuższa historia. Najpierw UE uskarżyło o coś takiego Apple, potem Apple odpowiedziało, że to wina UE bo ma nieujednolicone prawo, a teraz niby się powoli dogadują.

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

i wlasnie dlatego uwazam ze to takie pierdolenie.

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Masz rację. Sprawa jest stara, ale warto poczytać, ogólnie strona UE nie wie za bardzo o co chodzi, ale walczy, a Apple ma ich gdzieś, ale stara się być miłe ;)

paweloko styczeń 26, 2010

Petycja z podpisami to jedna sprawa buzz w ten sposób wytworzony to druga. Jeśli nie będziemy dyskutować o sposobie dystrybucji muzyki w sieci to nic się nie zmieni. I nadal zamiast iść do empiku będziemy woleli znaleźć płytę na pebie.
Generalnie to chyba mnie nie lubisz, a stanowczo moich projektów;]
Kwestia opłacalności:
Dlaczego 4 milionowa Norwegia ma a my nie ? Powiesz, zapewne, że jest zamożniejsza i nie ma w niej piractwa, a cenny maków są wyjątkowo korzystne?
Kwestia promocji, braku świadomości Polaków to jedno, a 300tys. użytkowników iPhone to drugie, ile iPodów sprzedali Polscy resellerzy tego nie wiemy. Ale na przykładzie App Store uznajmy, że nie jest to mega opłacalny interes w skali światowej. Ale firma posiadająca na naszym rynku większość usług powinna zadbać o komplet. Miejmy nadzieję, że po Care protection czas na iTunes.
Piractwo w Polsce jest, ale i udowodnione jest, że piraci znacznie więcej wydają na muzykę. A o pirtactwo w Meksyku który też ma swojego iTunesa zapytaj np. Mackozera.

Maciek styczeń 26, 2010

Bardzo trzeźwe spojrzenie na całą sprawę – ja mimo wszystko mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł legalnie kupić muzykę, i filmy – nawet jeśli będą to tylko zagraniczne utwory, co mówiąc szczerze zupełnie mi nie przeszkadza :D

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

uff, zgodziles sie!:) juz mialem uzyc riposty Mistrza Cietej Riposty:)

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

Dlaczego 4 milionowa Norwegia ma a my nie ? Powiesz, zapewne…

Nie powiem, nie znam się :) Ale wierzę, że ludzie z Apple się znają i wiedzą, jakie biznesowe ruchy im się mogą opłacić, a jakie nie. Możemy sobie rzucać liczbami, czytać ile jest w Polsce iPhone na podstawie “Rzeczypospolitej”, opowiadać, że widzimy dużo iPodów w autobusach albo mówić, że “na oko to pewnie im by się opłaciło”. A prawda jest taka, że ani Ty, ani ja nie mamy pojęcia o strategii biznesowej Apple i prawdopodobnie nie wpłynie na nią błagająca banda geeków ;)

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

amerykanie sie znaja! trzy proste przyklady w polsce popierajac ta odwazna teze! – ebay, aol i myspace!:)

Paweł Opydo styczeń 26, 2010

To raczej przykłady na to, że nie zawsze opłaca się zagranicznej firmie robić czegoś w Polsce “bo tak”, bez przemyślenia i “bo koszta nie są wysokie i na pewno ktoś będzie korzystał” ;)

taifoon styczeń 26, 2010

amazon to zrozumiał i się nie pcha gdzie go nie chcą – a może zrobić petycję “Polska chce amazon”

Tomek Balawejder styczeń 26, 2010

to moze nie robmy oddzielnych petycji do kazdej firmy tylko zrobmy “polska chce byc wyspa i miec kierownice po zlej stronie”

patjam styczeń 27, 2010

Może wnioski logiczne, ale kontrakcja w przypadku Xbox Live przyniosła skutki. Jacek Murawski (dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft) przyznał w wywiadzie dla lookr.tv, że najprawdopodobniej usługa Xbox Live pojawi się w tym roku w Polsce. A jeszcze niedawno nikt o tym nawet nie marzył.

http://lookr.tv/player.php?id=1339

Tak więc może nie będzie bezpośrednim powodem, ale może coś skłoni do jakiś rozmów szefostwo Apple. Prędzej przecież przybliża nas do iTunes jakiekolwiek zamieszanie niż żadne. Po za tym nie sama garstka 1000 osób jest ważna, ale media które mogą podchwycić temat. Tak więc nie wypowiadałbym się o akcji jako “bzdurnej”.

lukasz styczeń 28, 2010

Celem takich akcji jest to by właśnie tacy ignoranci jak Ty Panie Redaktorze napisali artykuł o treści mniej więcej losowej (tak jak ta Twoja właśnie)

Paweł Opydo styczeń 28, 2010

@lukasz – typowe “nie zgadzasz sie ze mna to jestes ignorantem” = won trollu.

^oleg luty 8, 2010

@RaPi tyle ze w przypadku XBOX i MA akcja miałą sens, w tym roku ma ruszyc Live w Polsce.

Dodaj komentarz

MyPiS.pl – absurd roku?
Pierwsza reklama iPada
Oscary na iPhone i moje przewidywania
SolarisGate – powiedzcie, że to żart…
“Tablet” Microsoftu – pierwsze wideo

Home iPad Google Apple Kindle iPhone Sony Magic Mouse Facebook App Store