Czy tylko mnie irytuje nazewnictwo tych urządzeń? Mamy tablety, czyli urządzenia wskazujące służące do rysowania, i tablety, czyli minikomputerki z dotykowymi ekranami. Przy tym obie te rzeczy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Nie wiem, jakiś “touchbook” albo tego typu określenie by się przydało…
14 grudnia, 12:29





