12:29

Tablety i tablety

Czy tylko mnie irytuje nazewnictwo tych urządzeń? Mamy tablety, czyli urządzenia wskazujące służące do rysowania, i tablety, czyli minikomputerki z dotykowymi ekranami. Przy tym obie te rzeczy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Nie wiem, jakiś “touchbook” albo tego typu określenie by się przydało…


14.12.2009

4 komentarze - napisz, co o tym myślisz!

Dokładnie – sam się czasem wkurzam, kiedy po przeczytaniu 1/3 jakiegoś newsa okazuje się, że autorowi chodziło jednak o tą drugą klasę urządzeń… Kiedyś często spotykało się nazwę TabletPC, i mi się ona osobiście bardzo podoba – tylko że większość chyba jakoś o niej zapomniała…

Taifoon

Jest tez możliwe ze powtórzy się historia adidasow, walkmana czy bosha gdzie liderom rynku udało się nadać grupie produktów różnych producentów własną nazwę – choć nie wierze żeby ludzie tablety nazywali np joojoo :)

Zdecydowanie się zgodzę – też mnie to irytuje, bo w zasadzie do pierwszych informacji (np o ekranie) nie wiadomo, o czym jest mowa (jeśli nie znamy opisywanego modelu). Tymczasem to jednak mocno różniące się urządzenia, a dla niektórych newsmenów/blogerów nie ma tutaj większej różnicy.

[...] interpretacje, jakoby była to sugestia, że Google pracuje nad własnym tabletem (jak ja nie cierpię tego nazewnictwa) są dość mocno rozdmuchane, ale jak najbardziej wygląda to na prztyczek w nos Steve’a [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: