iPhone był zawsze telefonem budzącym sporo kontrowersji. A to, że 2mpx, a to, że nie obsługiwał MMS, a to, że nie można wysyłać muzyki po BT… Mnie te “dolegliwości” nigdy nie przeszkadzały, ale jednego nie potrafiłem zrozumieć – jak to jest, że taki gadżet ma aparat, a nie ma kamery? Teraz to się zmieniło.
Wszyscy wiemy, że ulepszony aparat i nagrywanie wideo pojawiło się w wersji 3GS, a dla poprzednich było niedostępne. Dziś sytuacja ulega zmianie – oto za dolara możemy zakupić w App Store aplikację iVideoCamera (link iTunes), która pozwoli nam nagrywać filmy na starszych modelach.
Warto zwrócić uwagę, że film nagrany w ten sposób możemy normalnie zapisać do Camera Roll, a potem edytować – tak jak na 3GS. Jedyną różnicą jest znacznie słabsza jakość takich nagrań – ale tego przeskoczyć się nie da.
MacKozer, u którego wyczytałem tę informację, nakręcił poniższe wideo – wygląda całkiem ok, oprócz “falowania” charakterystycznego dla aparatu iPhone (a które na zdjęciach nie ma jak przeszkadzać), ale myślę, że na bardziej “stabilnym” planie będzie lepiej ;)
P.S. Korzystając – tych, którzy jeszcze nie zauważyli, zachęcam do dodania do czytnika kanału RSS minibloga Playr – tutaj link :)





