N.O.V.A. na iPhone – świetna grafika i fenomenalna grywalność

N.O.V.A.Całkiem niedawno do App Store trafiła długo oczekiwania produkcja studia Gameloft – FPS N.O.V.A., wyraźnie wzorowany na hitowej serii Halo. Kupiłem, zagrałem i… jest świetne.

Fabuła i świat

Trudno oczekiwać, żeby strzelanka na telefon była jakoś bardzo rozbudowana fabularnie, a N.O.V.A. wcale nie stara się tego zmieniać. Mamy więc Dobrych Kosmicznych Marines i Złych Obcych, a scenariusz jest raczej pretekstem do parcia naprzód i wyżynania kolejnych hord wrogów. Uniwersum będzie dla Was bardzo znajome, jeśli kiedykolwiek graliście w Halo. Mamy podobne kombinezony, podobnych wrogów, podobne bronie, podobne rozwiązania (autogenerująca się tarcza).

N.O.V.A.

Oprawa

To najmocniejszy punkt gry. Grafika wgniata w ziemię – wszystko jest śliczne, a do tego pojawiają się wizualne smaczki, w rodzaju asteroidów widocznych za oknami statku kosmicznego. Trochę gorzej wyglądają otwarte przestrzenie, które są nieco… puste?

Muzyka świetnie zgrywa się z tym, co aktualnie dzieje się na ekranie. Buduje napięcie tak, że momentami, grając wieczorem w ciemnym pokoju, możemy poczuć dreszcz na plecach ;)

Rozgrywka

Grywalność jest fenomenalna. Idziemy do przodu, walczymy ze złymi stworami, rozwiązujemy zagadki… Sterowanie jest na tyle wygodne, że zapominamy, że gramy na iPhone. Świetnie sprawdza się wspomaganie sterowania.

Sztuczna inteligencja rewelacyjna nie jest, ale działa fajnie. Przeciwnicy potrafią całkiem mądrze zajść nas z tyłu, a co sprytniejsi strzelają zza osłon i rzucają granatami.

N.O.V.A.

Jedyne, do czego bym się przyczepił, to – chwilami – monotonia etapów. Pierwsze poziomy, w których biegamy po zniszczonym statku kosmicznym, w pewnym momencie zaczynają się nudzić, i czekamy na zmianę środowiska…

Tak czy siak – grę polecam z całych sił. Dostaniecie ją w App Store za 7 dolców. Póki co nie ma wersji lite, ale – znając Gameloft – pojawi się za kilka tygodni, jak tylko zyski ze sprzedaży zaczną spadać ;)

App Store

28 grudnia, 19:32

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook