10:02

Coraz więcej materiałów z Joo Joo w roli głównej

Joshua Topolsky z Engadget rozmawiał z Chandrą Rathakrishnanem (ten koleś mnie przeraża wyglądem) z Fusion Garage na temat Joo Joo. Była mowa zarówno o samym urządzeniu, jak i o tym, jak oni postrzegają cały ten konflikt z Arringtonem. Tablet testowało również Gizmodo.

Widać też przez chwilę samo urządzenie, które – szczerze mówiąc – coraz bardziej mnie intryguje. Z jednej strony jest bowiem niebrzydkie, ale z drugiej – nie ukrywam, że zgodnie z moimi przewidywaniami – mam wrażenie, że obsługuje się je dość topornie. Sami zobaczcie – oto wideo z Gizmodo, które jednak (co trzeba zaznaczyć) ukazuje wersję prototypową.

Jednak serio – prototyp prototypem, ale przede wszystkim średnio sobie wyobrażam wygodne trzymanie takiego czegoś jedną ręką u dołu i obsługiwanie go drugą dłonią, ewentualnie kładzenie przed sobą “płasko” na kolanach. No ale… faktycznie, może lepiej poczekać na wersję oficjalną, a może nawet sprawdzić empirycznie.

P.S. Ten koleś z Engadget to taki stereotypowy nerd, dziwnie ogolona broda, przydługie bokobrody i wielkie okulary, a do tego koszula a na niej sweterek :D


14.12.2009

8 komentarzy - napisz, co o tym myślisz!

taifoon

(…) samo urządzenie – mam nadzieje że jest zbudowane na bardzo sztywnej ramie a ekran musi być naprawdę “kuloodporny” tzn rysoodporny powinnie też popracować nad graficzną stroną menu głównego bo wygląda jak terminal do kasowania produktów w hipermarkecie :) mam nadzieje że w wersji finalnej dopracują to

Majk

Milusi blogasek. Gospodarz wali na początku wpisu “ad personam”, a pierwszy komentarz to mieszanina uprzedzeń, rasizmu i stereotypów.

Paweł Opydo

Milusi blogasek. Gospodarz wali na początku wpisu “ad personam”, a pierwszy komentarz to mieszanina uprzedzeń, rasizmu i stereotypów.

Co ad personam? Po prostu stwierdzam fakt – gość ma spojrzenie i sposób zachowania, który mnie przeraża ;) Jakby miał ochotę zaraz komuś jebnąć. Przy tym nie ma to nic wspólnego z kolorem jego skóry.

Z komentarza @taifoona wywaliłem na jego prośbę kontrowersyjny fragment, żeby dyskusja była o urządzeniu, a nie o zaszłościach międzykulturowych.

@Paweł Opydo Ten Chandra wydaje się całkiem spoko. Co konkretnie Cię przeraża?

Topolsky też urodą nie grzeszy specjalnie. Co do pana w czarnym, to rzeczywiście ma “coś” w sobie. Na koniec powinien rzucić klasyczne “aj hef e speszyl prajs for ju maj frrrrrrend”. A co! Jak już operujemy stereotypami, to wszyscy! W komentarzach też :P

[...] nazewnictwo tych urządzeń? Mamy tablety, czyli urządzenia wskazujące służące do rysowania, i tablety, czyli minikomputerki z dotykowymi ekranami. Przy tym obie te rzeczy nie mają ze sobą wiele [...]

[...] (500-600$), solidny (aluminium), cienki (nie to co grubawe JooJoo), trzymający długo na baterii, z pełnym OS X, ale odpalający aplikacje z AppStore. [...]



Napisz komentarz




Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Pracuję w dziale marketingu Interia.pl. W swoim czasie zajmowałem się m.in. takimi projektami jak 990px.pl czy zAfganistanu.pl, przygotowywałem kampanie reklamowe, robiłem grafikę, pisałem teksty do spotów radiowych, zajmowałem się social marketingiem i jeszcze paroma innymi rzeczami. Napisz do mnie.

Kolejny wpis: