Wczoraj wszedłem na Engadget i pierwsze, na co zwróciłem uwagę, to zmienione logo AOL w rogu serwisu. Od razu kliknąłem w nadziei, że oto portal przeszedł redesign – a tu nic :) Akurat zdążyłem o całej sytuacji zapomnieć, a dziś nagle – bum – pokazała się nowa wersja.
AOL (czy raczej teraz – Aol.?) przeszedł raczej delikatny redesign, w którym największą zmianą jest nowe logo, a nie rewolucyjną przemianę, jak niedawno Yahoo. Zrobiło się nowocześniej – pastelowe kolory, duże czcionki, grafika charakterystyczna raczej dla socialmediowych startupów, a nie dla portalu horyzontalnego. Nie wiedzieć czemu, duży nacisk postawiono na wyróżnienie dość efektownych styli stylów graficznych (do wyboru), które jednak wyglądają trochę jak wielka reklama w tle strony i moim zdaniem odwracają uwagę od kontentu.

Mnie tam się podoba, AOL przestał wyglądać jak strona z późnych lat 90 ;) Ciekawe, czy zmienią też wygląd polskiej wersji… no dobra, nie kopie się leżącego :)
Pamiętać jednak należy o tym, że według ekspertów, żeby ustabilizować swoją sytuację na rynku i wrócić do dawnej chwały, AOL musi zrobić coś więcej, niż taki redesign. No ale cóż – wszystko zaczyna się od pierwszego kroku.
Blog wyświetla się teraz w zwężonej wersji. Żeby korzystać z wszystkich funkcji, powiększ okno przeglądarki.
Na co dzień pracuję nad Ding.pl. Ciągle nie mam czasu na pisanie bloga. Na



