Taki jeden patent sprzed półtora roku…

AppleZwykle staram się nie komentować różnych głupich informacji, podawanych dalej bezmyślnie przez media, ale po przeczytaniu kolejnego niezbyt mądrego tekstu, którego autor nie sprawdził dokładnie, o czym pisze, postanowiłem jednak wyjaśnić co nieco. Mowa oczywiście o tajemniczym i ZŁYM patencie Apple na reklamy w systemie operacyjnym. Ma to niby polegać na tym, że dostajemy tańszą (lub nawet darmową) wersję OS, w zamian za co raz na jakiś czas musimy je oglądać.

Reakcja “mediów”? Oczywiście, Apple jest złe, komercyjne i to szalony pomysł. Te opinie są absurdalne – z kilku powodów.

Nie wspominam nawet o tym, że mowa o specjalnej, być może nawet darmowej wersji systemu. Opcjonalnej. Nieobowiązkowej. Nie wspominam, bo wiadomo, że najchętniej narzekamy na rzeczy, których nie mamy i mieć nie chcemy (patrz: masa ludzi, którzy nie mają iPhone i na niego narzekają).

Wspomnę za to o czymś ciekawszym. Uwaga… Ten patent ma półtora roku. Czy trzeba dodawać coś więcej? Ciekawostka: z rzeczy, które pamiętam, Apple opatentowało również system w trzech wymiarach, kamerę wbudowaną w ekran, chłodzenie laptopów cieczą czy powiększanie fontów w iPhone kiedy telefon się trzęsie (sic!).

Tak to jest, że w USA patentuje się każdą rzecz, która nam przyjdzie do głowy, w nadziei, że kiedyś wykorzystamy jakąś jej część. No panic plis.

26 października, 16:15

© 2009-2012 playr. Traktowanie bloga serio grozi kalectwem.
RegulaminAutor RSS Facebook